Dzisiaj mijają dwa lata od tragicznego w skutkach ataku na prezydenta Gdańska. 13 stycznia 2019 roku, podczas miejskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Paweł Adamowicz został śmiertelnie raniony nożem. Zielona Góra pamięta! – pisze na swoim facebooku Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki.

Prezydenta Gdańska zaatakował mężczyzna, który wbiegł na scenę podczas finału WOŚP W 2019 r. i “Światełka do Nieba”. Zadał on prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi kilka ciosów. Na scenie przeprowadzono reanimację. Następnie odwieziono go Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku gdzie niestety zmarł. Miał 53 lata. Zostawił żonę Magdalenę, córki Antoninę i Teresę, brata Piotra.

Na placu przy Filharmonii Zielonogórskiej w styczniu 2020r. podczas zielonogórskiego Finału WOŚP odsłonięto tablicę upamiętniającą Pawła Adamowicza.

Brak opisu.
fot. sztab wośp zg

Tablica w kształcie pękniętego serduszka WOŚP została odsłonięta przed światełkiem do nieba. – Wszyscy pamiętamy wydarzenie, które spowodowało, że serce Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pękło, na chwilę przestało bić. Pod Filharmonią Zielonogórską zbieraliśmy się, żeby uczcić pamięć prezydenta Pawła Adamowicza. Dzisiaj w tym miejscu jest rozdarte serce. Ale my wszyscy dajemy dowód tego, że WOŚP będzie grała do końca świata i jeden dzień dłużej – mówiła Wioleta Haręźlak, przewodnicząca sejmiku województwa lubuskiego.

 

Brak opisu.
fot. sztab wośp zg
is - wzg