Dla drużyny, która uczestniczy w dwóch dużych ligach miesiąc bez meczu w domu, to jak wieczność. Warto wybrać się w niedzielę, 9 lutego do hali CRS, bo następna okazja do oklaskiwania koszykarzy dopiero w marcu.

Stelmet w niedzielę o 20.00 podejmie w lidze VTB Avtodor Saratów, z którym w tym sezonie wygrał na wyjeździe 89:86. Był to pierwszy triumf pod wodzą Žana Tabaka w tych rozgrywkach. Stelmet w tym sezonie lepiej w lidze VTB spisuje się na wyjazdach. Aż cztery z sześciu zwycięstw biało-zieloni odnieśli w halach rywali. Ostatnio przegrali po dogrywce z Niżnym Nowogrodem w hali CRS, z którym wygrali na jego terenie. Po meczu z Avtodorem koszykarze ruszą w świat. Najpierw na turniej Pucharu Polski do Warszawy. Potem będzie czas dla reprezentacji. Mike Taylor powołał Łukasza Koszarka i Jarosława Zyskowskiego na mecze kwalifikacyjne do Eurobasketu z Izraelem i Hiszpanią. O przepustkę na Igrzyska Olimpijskie jedzie z kolei walczyć Przemysław Zamojski, w koszykówce 3×3. Następna okazja, aby w hali CRS zobaczyć zielonogórzan dopiero 11 marca, gdy Stelmet zmierzy się z MKS-em Dąbrowa Górnicza.

(mk)