40 lat temu w Stoczni Gdańskiej komitety strajkowe zawarły z komunistycznym rządem jedno z tzw. Porozumień Sierpniowych. Dokument dał podstawę do zarejestrowania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. W ten sposób zakończyły się strajki robotników na Wybrzeżu. Na pamiątkę tego wydarzenia w całej Polsce odbywają się uroczystości. W Zielonej Górze działacze „Solidarności” zorganizowali je przy Pomniku Robotników, naprzeciwko kościoła Najświętszego Zbawiciela.

fot. Aleksandra Pietruszewska

Powstanie „Solidarności” było jednym z ważniejszych kroków na drodze do zmiany ustroju na demokratyczny – mówił wojewoda lubuski, Władysław Dajczak.

Jeśli szukamy w historii, to mało było takich wydarzeń (jeśli w ogóle były, poza „Solidarnością”), gdzie właściwie całe społeczeństwo potrafiło się zorganizować przeciwko władzy totalitarnej. To był też taki kamień węgielny na polskiej drodze do wolności. Myślę, że powstanie „Solidarności” w roku 1980 było plonem, który został wydany po rzuceniu ziarna w 1979 roku na Placu Zwycięstwa przez papieża, Jana Pawła II – to te słynne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi”. Myślę, że wtedy wszyscy zatęskniliśmy za wolnością – Władysław Dajczak.

fot. Aleksandra Pietruszewska

Do „Solidarności” od początku jej istnienia należał Maciej Jankowski. W latach 1992-2018 działał jako przewodniczący zarządu związku w Zielonej Górze. Podkreśla, że wydarzenia sprzed 40 lat powinny być ważne również dla Lubuszan.

Oczywiście, że w Zielonej Górze 40 lat temu nie było takich strajków, jak na Wybrzeżu. Ale w połowie września, 16 września w teatrze spotkała się grupa działaczy, którzy postanowili utworzyć Międzyzakładowy Komitet Strajkowy i to był początek „Solidarności” w Zielonej Górze. To jest początek ruszenia do wolności, do niepodległości państwa, do wywalczenia godności człowieka i pracownika – Maciej Jankowski.

Maciej Jankowski uważa, że dziś przed „Solidarnością” nadal stoi zadanie pomocy pracownikom, ale też obrona tradycyjnych wartości. – Mam nadzieję, że weźmie ciężar obrony tych wartości. Tak, jak broniła wolności pracownika w roku 1980, tak będzie bronić tych wartości dzisiaj, w roku 2020 – dodał przedstawiciel związku.

W trakcie uroczystości wspominano również nieżyjące osoby związane z „Solidarnością”, m.in. prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Annę Walentynowicz.

fot. Aleksandra Pietruszewska

Aleksandra Pietruszewska – Radio Index