Dzisiaj w ogrodzie botanicznym posadzono dąb, które Amazonki dostały od zielonogórskich leśników podczas jubileuszu ćwierćwiecza działalności.

W październiku Zielonogórskie Stowarzyszenie Amazonek, czyli kobiet po amputacji piersi, świętowało 25-lecie istnienia. Z tej wyjątkowej okazji Nadleśnictwo Zielona Góra przekazało paniom sadzonkę dębu „Chrobry”. – Długo zastanawiały się, gdzie posadzić to drzewko – mówi Paweł Wysocki, który z ramienia Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, opiekuje się ogrodem. – Doszły do wniosku, że sadzonka najbezpieczniejsza będzie u nas, bo nikt jej nie zniszczy. Bardzo się z tego cieszę, bo dąb będzie tak silny jak te dzielne panie.

Paweł Wysocki od zawsze wspiera Amazonki. I nie tylko dlatego, że popiera ich działalność. – Mam powód osobisty – zdradza. – Moja mama Barbara, też jest po amputacji piersi. Zabieg przeszła osiem lat temu i na szczęście jest już zdrowa. Doskonale wiem jednak, co przeżywają Amazonki, które nie tylko walczą o życie, ale muszą też pogodzić się z amputacją piersi. Emocjonalnie to bardzo trudne przeżycie – przekonuje.