Mieszkańcy Chynowa nie zasypiają gruszek w popiele, wciąż upiększają swoją dzielnicę. Ich najnowszym „dzieckiem” jest ogród społeczny. –  Dbałość o własne sąsiedztwo, mamy chyba w genach – śmieje się Barbara Wybranowska, prezeska Stowarzyszenia Kolorowy Chynów.

Pierwszy zielony skwerek powstał w sąsiedztwie boiska Chynowianki. Drewniane palety (11 sztuk) i farby podarował mieszkańcom Zakład Gospodarki Komunalnej. Chynowianie z kolei od siebie dali zapał, pracowitość i kawał serducha, a tego nie da się kupić za żadne pieniądze. Panowie pozbyli się z palet drzazg i skręcili je, panie pomalowały je na biało i na niebiesko (barwy klubowe piłkarskiej Chynowianki). Kolejne ławeczki będą w barwach Zielonej Góry. Oko cieszą już wielobarwne budleie przyciągające motyle i pompasowe trawy. W październiku w ogrodzie społecznym pojawi się jeszcze osiem ozdobnych śliw.

fot. Kolorowy Chynów
fot. Kolorowy Chynów

Dzięki kwiaciarni „Tęczowy Ogród” palety ozdobiły wrzosy.

Na tym nie koniec. – Zakupiliśmy już hotele dla owadów, które będą zapylać nasz zielony skwerek – zdradza Barbara Wybranowska. – Ustawimy dwa kwietniki z opon, wokół na ścieżce położymy kamyczki. Bardzo się cieszymy, że mieszkańcy przyszli nam z pomocą i tak dobrze przyjęli naszą kolejną inicjatywę.

fot. Kolorowy Chynów
fot. Kolorowy Chynów

Jak tłumaczył Krzysztof Sikora, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej, ogrody społeczne bardzo dobrze sprawdziły się w Warszawie, Gdańsku i Wrocławiu. – Idea jest taka: my przekazujemy roślinki, a mieszkańcy sami je sadzą, i pielęgnują – mówił WZG.

– Mieszkańcy Chynowa udowadniają, że chcieć to znaczy móc – cieszy się radny Zbigniew Binek (Zielona Razem).

fot. Kolorowy Chynów
fot. Kolorowy Chynów
 (rk)-WZG