“Czy wy serio myślicie, że dyktaturę da się obalić przy pomocy kartonu i spaceru? Ja wiem, że po długim lockdownie fajnie wyjść na miasto sobie pokrzyczeć, potańczyć i wziąć udział w festiwalu memów, a gdzieś pomiędzy wrzucić na fb fotkę z Halloween. Ale, litości, nie nazywajcie tego rewolucją i nie wycierajcie gęby hasłem #to jest wojna. Serio, ku*wa?” – pisze na facebooku Agnieszka Hałas.

Zdjęcie profilowe Agnieszki Hałas, Obraz może zawierać: tekst „T WYPIERDALAĆ”Czy wy serio myślicie, że dyktaturę da się obalić przy pomocy kartonu i spaceru? Ja wiem, że po długim lockdownie fajnie wyjść na miasto sobie pokrzyczeć, potańczyć i wziąć udział w festiwalu memów, a gdzieś pomiędzy wrzucić na fb fotkę z Halloween. Ale, litości, nie nazywajcie tego rewolucją i nie wycierajcie gęby hasłem #to jest wojna. Serio, ku*wa? I to jeszcze przy AK-ówkach, uczestniczkach Powstania Warszawskiego, które zaszczyciły ten protest swoim poparciem. Koło wojny to wy nawet nie staliście. Grubsze numery ludzie robili w podstawówce na Piastowskim, a żadnemu nauczycielowi nawet powieka nie drgnęła. A wy chcecie rząd obalać. Litości, ku*wa!

Widziałam na fb zdjęcia dyń z wyciętym piorunem, widziałam paznokcie pomalowane w kolory protestu (sic!), ale, ku*wa ani razu nie widziałam, żeby ktoś namawiał do niepłacenia podatków. Można przez następne 3 lata na okrągło wymieniać okna, żeby termomodernizację odpisać od podatku i nie zapłacić ani złotówki (do 53 tys., a wątpię, żeby wielu z was płaciło wyższy podatek). Są też inne ulgi. Dopóki napełniacie ich koryta, to im sprzyjacie. Ja dzwonię po szklarza.

Rząd ma w pompie spacery i okrzyki. Robotnicy w latach 80. mieli argument. Ich pracodawcą było państwo, a oni zastrajkowali. Wszystko stanęło. Pewnie najków dobrych nie mieli, bo mogliby sobie, ku*wa, pospacerować.

I jeszcze jedno – nie używajcie określenia Trybunał Konstytucyjny, bo to nie jest żaden, ku*wa, Trybunał Konstytucyjny! Może to być para-, quasi- albo pseudotrybunał. Nie grajcie w karty, które rozdają bandyci. A jeśli chcecie, to jedźcie do Vegas.
PS. Jak macie zamiar wyciągać pedofili z plebanii i puszczać nago po mieście albo robić rzeczy, o których tu nie wolno pisać, to dajcie znać. A jeśli dalej chcecie się bawić w Mary Poppins, to znaczy, że nie doszliście do ściany, ogólnie jest całkiem spoko i nie jesteście gotowi na żadną rewolucję. Przeklinać i spacerować każdy potrafi.

facebook Agnieszka Hałas