Razem można więcej? Z takiego założenia wyszli samorządowcy z Zielonej Góry, Nowej Soli i Sulechowa, którzy ostatnio wskrzesili ideę Lubuskiego Trójmiasta. Skąd pomysł na ponowne zaciśnięcie więzi? O tym mówił ostatnio w audycji Prezydent na 96 FM Dariusz Lesicki.

Zarówno wiceprezydent miasta, jak i wcześniej szefowie wspomnianych samorządów przyznają wprost: interesują nas unijne pieniądze, które byłyby wydawane przede wszystkim na projekty komunikacyjne. Chodzi tu o ścieżki rowerowe, budowę dróg, ale i kolej.

Szybka kolej miejska to postulat również mieszkańców Zielonej Góry, aby mogli przemieszczać się pomiędzy różnymi częściami miasta – przekonuje Dariusz Lesicki. –  Myślimy o tym, aby stworzyć przystanek na Pomorskim, jest przystanek w Parku Przemysłowo-Technologicznym. Część zielonogórzan pracuje na strefie w Nowej Soli, część sulechowian przyjeżdża do Zielonej Góry. Kolej mogłaby być przyczynkiem do tego, żeby w sposób bezproblemowy poruszać się na tej osi.

Dariusz Lesicki zaznaczały, że oprócz pozyskiwania pieniędzy istotny jest też czynnik integracyjny trzech samorządów. – Warto pamiętać Uniwersytet Zielonogórski jest w Zielonej Górze, ale również w Sulechowie – podkreśla wiceprezydent Zielonej Góry. – Ta kwestia byłaby elementem spajającym. Nowa Sól rozwija się gospodarczo, Zielona Góra również, to też mógłby spajać jeszcze bardziej ten wspólny nerw komunikacyjny.

Prezesem stowarzyszenia Lubuskiego Trójmiasta został Edward Fedko.

Aleksandra Pietruszewska - WZielonej.pl