Patryk Dudek od początku grudnia trenuje pod okiem Radosława Walczaka. Jeden z liderów naszej drużyny z niecierpliwością czeka na powrót na tor, a aktualnie korzysta z uroków zimy i często wybiera zajęcia w terenie, jako formę treningu.

– Kiedy spojrzymy za okno to wyjazd na tor wydaje się być bardzo odległym wydarzeniem. Z drugiej strony ja cieszę się, że jest śnieg bo na dworze można porobić trochę więcej rzeczy. Moje treningi zaplanowane są od dawna zaplanowane są w ten sam sposób. Od początku rozpocząłem przygotowania kondycyjne i trwają one do pierwszych treningów na motocyklu żużlowym. Moje zajęcia odbywają się przede wszystkim na sali gimnastycznej, ale mam też zaplanowane zajęcia w terenie. Dużo biegam po Wzgórzach Piastowskich – powiedział nam Patryk.

 

– Szkoda, że w tym roku nie odbędzie się obóz w Białce Tatrzańskiej. Od kilku sezonów był to dla mnie jeden z ważniejszych momentów w okresie zimowym. Niestety przez obostrzenia zostaliśmy w Zielonej Górze, ale biegamy bo okolicznych lasach. W naszym mieście nie brakuje pięknych terenów, więc w pewien sposób mamy to zrekompensowane. Mam nadzieję, ze do skutku dojdzie zgrupowanie z całą drużyną, gdzie będziemy mogli się trochę zintegrować i przygotować do sezonu – dodał DuZers.