Marcin Nitschke zwyciężył w turnieju Polskiej Ligi Snookera TOP 16. W zmaganiach, które rozegrano w Warszawie pokonał utalentowanego zielonogórzanina, Antoniego Kowalskiego.

– Po turnieju trener mi powiedział, że będą się jeszcze zawodnicy męczyć z „dziadkiem” – żartuje Marcin Nitschke, dla którego był to pierwszy występ w cyklu turniejów PLS TOP 16. Pierwotnie zaplanowano sześć zmagań. Dotychczas odbyły się tylko dwa. – Po tak długiej przerwie pierwszą czwórkę brałbym w ciemno. To dla mnie sukces mentalny, bo i w grupie, i w finale pokonałem Antka Kowalskiego – uważa M. Nitschke, który cieszy się z tego, że przez całe zawody grał równo. – W drodze do finału pokonałem mocnego Pawła Rogozę, mistrza Europy na tzw. sześciu czerwonych bilach. Tam wbijałem duże brejki – zaznaczył. Wcześniej jeszcze zielonogórzanin sięgnął wspólnie z Danielem Holoydą po brązowe medale w turnieju Drużynowych Mistrzostw Polski. W planie snookerowych władz kraju jest jeszcze organizacja dwóch turniejów PLS TOP 16 – w listopadzie i grudniu.

(mk) - łz