Po bardzo zaciętym pojedynku RM Solar Falubaz Zielona Góra przegrał w pierwszym półfinale play-off PGE Ekstraligi z Fogo Unią Leszno 44:46.

Zielonogórzanie marzyli, aby powtórzyć wynik z rundy zasadniczej, kiedy przy W69 triumfowali 52:38. Minimalna porażka szans Myszy nie przekreśla, ale w meczu rewanżowym Byki będą zdecydowanymi faworytami. Dzisiaj Falubaz tanio skóry nie sprzedał. Prowadzenie w meczu zmieniało się kilkukrotnie. Jensem dobrze zaczął, bo od dwóch trójek, w drugiej części zawodów nie był już tak skuteczny. Vaculik z kolei w pierwszym biegu przywiózł ” śliwę”, w drugim został wykluczony przez sędziego za spowodowanie upadku Pawlickiego. W następnych gonitwach Słowak był obok Patryka Dudka najjaśniejszym punktem Falubazu. Słabiej pojechał Protasiewicz i Lindbaeck. Ten ostatni w jednym z biegów został zmieniony przez Mateusza Tondera, który pokazał się z dobrej strojny. W ekipie leszczyńskiej klasę pokazał Sajfudinow, swoje zrobił Lindsey, a Kołodziej odpowiednie ścieżki odnalazł w końcówce zawodów.

 

Punkty zdobyli:

RM Solar Falubaz: Lindbaeck – 3 (1,2,0,-,-), Vaculik – 10 (0,w,2,3,2,3), Protasiewicz – 4+1 (0,2*,2,0), Jepsen Jensen – 7+1 (3,3,1*,0,-), Dudek – 11+3 (2*,3,2,1,1*,2*), Tonder – 6+1 (3,1,1*,1), Krakowiak – 3 (0,1,2).

Fogo Unia Leszno:  Sajfutdinow – 11+1 (2*,2,3,3,1), Kołodziej – 8 (1,0,1,3,3), Smektała – 3 (3,0,0,0), Lidsey – 9+1 (3,1,3,2*,0), Pawlicki – 8 (0,3,3,2,0), Kubera – 3+2 (1*,2*,0), Szlauderbach – 4 (2,1,1).

(rk)-WZG