Krzysztof  Donabidowicz 30 czerwca skończył równo 100 lat. Z tej okazji rodzina ufundowała mu rzeźbę, która stanęła obok jego dawnego zakładu fotograficznego przy ul. Kupieckiej 32.  Fotografuś tak nazywa się rzeźba autorstwa Artura Wochniaka, prezent od rodziny i przyjaciół.

Krzysztof Donabidowicz uczestniczył w Wydarzeniach Zielonogórskich, miał pierwszy powojenny zakład fotograficzny w mieście. W Weekend otrzymał od prezydenta miasta Janusza Kubickiego Złoty Medal jako wyraz uznania za osiągnięcia mające znaczenie dla Miasta Zielona Góra. Teraz przyszedł czas na urodzinowy prezent od rodziny i przyjaciół.

– Sam nie wiem, czy możemy mówić, że to jest Bachusik. Jak zobaczyłem pana Krzysztofa to zrozumiałem, że nie mogę zrobić rzeźby kogoś z wielkim brzuchem i gołym tyłkiem – mówił przed odsłonięciem rzeźbiarz. – Postać jest ubrana, a do winiarskich tradycji nawiązuje kiść winogron u stóp – mówi autor rzeźby Artur Wochniak.

fot. Piotr Jędzura ŁZ

Fotografus, ma przewieszony przez pierś aparat fotograficzny, a w wyciągniętej dłoni trzyma zdjęcie ukochanej żony Adeli, która zmarła w zeszłym roku. Państwo Donabidowicz przeżyli razem 60 lat.

Pan Krzysztof był wzruszony i zadowolony z prezentu. Dołączamy się do życzeń i życzymy 200 lat!

fot. Piotr Jędzura ŁZ
dg - WZG