Polsko-Niemieckie Centrum Promocji i Informacji Turystycznej zmieniło wizerunek i nazwę. Dzięki temu Zielona Góra ma mieć lepszą promocję.

Informacja turystyczna przekształciła się w VISIT Zielona Góra.

– To była najwyższa pora na zmianę wizerunku – tłumaczy Hubert Małyszczyk, kierownik placówki. – Bardzo dużo promujemy się za granicą, głównie w Niemczech i dobrze wiemy, że nazwa Polsko-Niemieckie Centrum Informacji i Promocji Turystycznej jest za trudna, nie pomaga w sprzedaży marki jaką jest miasto Zielona Góra – wyjaśnia. – Visit Zielona Góra to nie nasz pomysł, nazwa jest uniwersalna i tak dla przykładu mamy już Visit Toruń i Visit Berlin. Nazwa sugeruje, że działa u nas instytucja promująca miasto.

Nowa nazwa funkcjonuje już m.in. w mediach społecznościowych i na koszulkach firmowych. Logo systematycznie pojawi się też w materiałach promocyjnych. Placówka nadal będzie zajmować się współpracą z Niemcami, pomimo tego że z nazwy zniknie przymiotnik niemieckie.

To nie przypadek, że w nowym logo możemy zobaczyć stary domek winiarski. Miasto ma jeszcze bardziej niż obecnie kojarzyć się z produkcją napoju bogów. – Winiarze są coraz lepiej zorganizowani, oferują nowe produkty, nie przegapimy takiej szansy na promocję Zielonej Góry – zapowiada kierownik Hubert Małyszczyk.

Zmieni się też punkt w Palmiarni, który ma być lepiej wyeksponowany.

Visit Zielona Góra stawia na dobrą jakość obsługi. I z tym nie ma problemów, skoro już kilku pracowników awansowało i przeniosło się do niemieckich informacji turystycznych w Guben, Cottbus, Frankfurcie. – Nasi byli pracownicy pomagają nam, są ambasadorami miasta – kończy H. Małyszczyk.

W drugiej połowie 2020 r. w nowym budynku w Zatoniu otworzy się kolejna filia Visit Zielona Góra (informacja turystyczna jest już w Ratuszu i Palmiarni).