– Na najbliższej sesji ma pojawić się uchwała, która będzie dotyczyła wygaszenia mojego mandatu radnego – mówił za pośrednictwem mediów społecznościowych Janusz Rewers, radny Koalicji Obywatelskiej.

Radny, dla którego to pierwsza kadencja w ratuszu stwierdził w filmie na Facebooku, że służby prezydenta znalazły pretekst do pozbawienia go funkcji radnego. Do sprawy odniósł się Janusz Kubicki w audycji Prezydent na 96 FM. – To nie prezydent kontroluje oświadczenia majątkowe, a przewodniczący Rady Miasta – skomentował włodarz.

“Pan Rewers będzie zawsze twierdził, że wszystko, co złe, to wina prezydenta Kubickiego, który go nie lubi. Nawet, jak deszcz pada u niego, to wina prezydenta Kubickiego. Przewodniczący miejskiej rady kontroluje oświadczenia majątkowe i jeżeli ktoś w oświadczeniu napisze nieprawdę, to przewodniczący ma obowiązek reakcji. Z tego, co wiem, to pan Rewers w swoim oświadczeniu majątkowym wskazał miejsce zamieszkania poza Zieloną Górą. Prawo zabrania bycia radnym osobie, która mieszka poza granicami gminy, w której jest radnym”Janusz Kubicki.

Radny Rewers w materiale wideo przyznał, że stały meldunek ma w Zielonej Górze. Od 25 lat prowadzi działalność gospodarczą i tutaj odprowadza podatki.

Gospodarz miasta stwierdził w audycji Radia Index, że co kadencję radni Platformy Obywatelskiej mają problemy z wygaszaniem mandatów.

“Tutaj, z tego co wiem, to procedura się toczy. Cieszę się, że jestem z tego wyłączony, bo to kwestia oświadczenia i dobrze by było, żeby pan Rewers jednoznacznie się do tego odniósł. Sam doskonale wie, co napisał, bo to on napisał. On składał oświadczenie majątkowe. Każdy z nas, który składa oświadczenie zna konsekwencje. Był kiedyś taki film “Młode wilki” i tam była taka rada: – jak cię złapią za rękę, że kradniesz, to mów, że nie twoja ręka. Radny Rewers trochę tak się zachowuje, bo dobrze wie, co robi, wie, gdzie mieszka i gdzie śpi”Janusz Kubicki.

Redakcja Portalu wZielonej.pl