Budżet, budżet i jeszcze raz budżet. Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki. Przynajmniej przez samorządowców, którzy musieli przygotować projekt wydatków na rok 2021 – pisze Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki.

 

Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, na zewnątrz i zbliżenieBudżet, budżet i jeszcze raz budżet. Słowo odmieniane przez wszystkie przypadki. Przynajmniej przez samorządowców, którzy musieli przygotować projekt wydatków na rok 2021. Ja też to zrobiłem. W sumienie nie ja, ale wszyscy pracownicy. Ja byłem ten zły … Bo budżet to próba pogodzenia ognia i wody. A jak ktoś z Was już próbował, to wie, że tego się zrobić nie da. No więc niby kupa szmalu bo aż 1 157 745 835 zł. Nooo jest wynik, od tych cyferek może się w głowie zakręcić. Nie będę szczegółowo opisywał pozycji budżetu. Jest tam wszystko i żeby byłą pełna jasność. Nie ma nikogo, kto byłby zadowolony na 100% z tego co tam się znajduje. Zawsze jest za mało. Jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził jest ponoć takie przysłowie. W przypadku budżetu sprawdza się na 100%. Dziesiątki, setki zadań od malutki do wielkich. Ale nic to powiem tak jest to pierwszy od 14 lat budżet który jest tak ciężki. A czemu? Nie będę pisać bo każdy wie – wirus, kryzys, lockdown itp. Można go nazwać budżet przeżycia, a nie życia. Ale ja wolę patrzeć pozytywnie na to co przed nami. Dość narzekania, wiem, że będzie ciężko, ale uda się bo kto jak nie my? Najłatwiej jest usiąść i narzekać to na to mi nie dali, na to brakuje, to jego wina, to przez nich, to oni to zrobili. To nasza specjalność narodowa, w narzekaniu jesteśmy mistrzami świata. To mamy opanowane do perfekcji. A ja się cieszę, że się udało go złożyć, że jest, że miasto się rozwija, że jest co raz piękniejsze, że mieszkają w nim wspaniali ludzie. Jak ktoś nie wierzy nie wyjdzie na ulicę uśmiechnie się popatrzy na słońce. Pojedzie do Zatonia … I wtedy będzie wiedział, że Zielona to wspaniałe miasto, wspaniałych i mądrych ludzi, którzy kochają życie.

facebook Janusz Kubicki