Prezydent Janusz Kubicki w swoim wpisie na facebooku porusza temat Książęcego Parku Zatonie – “Już są „mistrzowie” którym coś przeszkadza, którzy parkują jak popadnie. Wspólnym wysiłkiem, przy zaangażowaniu milionów złotych coś tworzymy. Ale zawsze jest ktoś kto to niszczy”. Sprowokował go do tego nieodpowiedzialny kierowca, który wjechał audi do…. fontanny.

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, na zewnątrz i zbliżenieWczoraj teoretycznie był pierwszy dzień kiedy Park w Zatoniu był otwarty. Nie było oficjalnego otwarcia. Jest tam pięknie, żeby nie powiedzieć bajecznie. Udało się stworzyć coś wyjątkowego i magicznego. Kto nie był niech się tam wybierze zobaczyć. Niestety ale nie wiem jak długo tam będzie tak wyglądać już są „mistrzowie” którym coś przeszkadza, którzy parkują jak popadnie. Wspólnym wysiłkiem, przy zaangażowaniu milionów złotych coś tworzymy. Ale zawsze jest ktoś kto to niszczy. Czy naprawdę nie potrafimy zadbać o to co nasze wspólne. Szkoda słów. Zaraz ktoś powiem monitoring. Oczywiście, tylko czy mamy przy każdym miejscu poza monitoringiem postawić policjanta? Czy naprawdę wszystkiego trzeba pilnować? Wiecie co na jest takie przysłowie „na głupotę ludzką nie zna granic”. Powiem szczerze czasami głupota ludzka potrafi mnie zaskoczyć
Sam nie wiem jak to skomentować? Jak nazwać takiego „mistrza”? Co mu powiedzieć jak go spotkam?

Wczoraj teoretycznie był pierwszy dzień kiedy Park w Zatoniu był otwarty. Nie było oficjalnego otwarcie. Jest tam…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Sobota, 17 października 2020

materiały: facebook Janusz Kubicki