Dziś Prezydent Janusz Kubicki w raporcie poinformował o stanie epidemii w Zielonej Górze, poruszył tematy polityczne, wyborów prezydenckich, a także skomentował dzisiejszą frekwencję na ryneczku miejskim przy ul. Owocowej. Przeczytaj Raport Prezydenta!

 

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, uśmiecha się, okulary, na zewnątrz i zbliżenieKochani. Kolejny dzień. Dziś „rocznica” pierwszego zarażonego pacjenta. Minął miesiąc od kiedy jest w Polsce epidemia. I co się dziej? Jesteśmy jak w walce bokserskiej i trwa pierwsza runda. Niestety dostaliśmy cios prosto w szczękę, leżymy na deskach i jesteśmy liczeni. Czy uda się wstać i dalej walczyć? Tak wygląda stan naszego państwa, ale nie tylko państwa również województwa i miasta. Wszyscy leżymy na łopatkach. Czy byliśmy przygotowani na taki cios? Nikt nie był na to gotowy. Ani Polska, nikt na świecie. Nie był gotowy na wirusa Premier, Marszałek województwa, również ja Prezydent. Ale czy typowy Kowalski był na to gotowy, czy był przygotowany do epidemii? Nie bo kto z nas ma maseczki, płyny bakteryjne? NIKT. Dlatego nie wolno teraz winić tylko Premiera, winni jesteśmy wszyscy. I co teraz, co będzie w drugiej rundzie? Ano to już zależy od nas wszystkich. Tylko czy to rozumiemy? Politycy zamiast przygotowywać się do walki z wirusem, walczą sami ze sobą. O to kiedy będą wybory. Tylko czy to jest teraz najważniejsze? Nieee ludzie już mają te wybory głęboko w d… chcą aby nikt z naszych bliskich nie umarł, abyśmy to przeżyli i mieli pracę, pieniądze na chleb. To jest najważniejszy problem. Jest propozycja – wybory za dwa lata i ja uważam, że należy ją rozważyć, nie jest głupia. Można było już wczoraj to zakończyć. Ale nie, bo to, bo tamto, bo ja chce tak i siak. Rzygać mi się już tym chce!

Czy jesteśmy odpowiedzialni? Niestety nie, wystarczy popatrzeć na obraz z dzisiejszego rynku, który zamieszczam. Jak sądzicie, jeżeli tam była jedna zarażona osoba to ile może być już zarażonych? Nie pojedyncze przypadki ale dziesiątki, setki osób może być zarażonych. Jak mamy dotrzeć do świadomości ludzi? Chyba jak dziesiątki, setki zaczną umierać i trupy będą leżeć na ulicach, to może wtedy do części z nich to dotrze. Tylko to już będzie za późno!
Nie wiem co Wy o tym myślicie?

Zapraszamy do rozmowy na profilu prezydenta:

Kochani. Kolejny dzień. Dziś „rocznica” pierwszego zarażonego pacjenta. Minął miesiąc od kiedy jest w Polsce epidemia. I…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Sobota, 4 kwietnia 2020