Prezydent Miasta Zielona Góra na swoim facebooku poinformował, że w naszym mieście nie ma jeszcze zachorowań na koronawirusa. Prosi jednak by wszyscy byli ostrożni i odpowiedzialni. Napisał także o pomocy premiera Mateusza Morawieckiego.

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, uśmiecha się, okulary, na zewnątrz i zbliżenie“Kochani kolejny dzień na wojnie. Dziwna to wojna bo walczymy z przeciwnikiem który jest niewidoczny, bezszelestny ale jest bardzo groźny, potrafi być zabójczy !!! Na froncie zielonogórskim bez zmian. Ale wróg się zbliża. Nie ma go jeszcze wśród naszych mieszkańców. Nikt nie ma wirusa.
Wczoraj głównodowodzący czyli Premier Morawiecki odpalił pierwsze rakiety. Ogłosił pakiet pomocy dla gospodarki na – gigantyczną kwotę 212 MILIARDÓW złotych. Wszystkich szczegółów jeszcze nie znamy, ale jedno jest najważniejsze – walczymy o to aby wszyscy dostali wynagrodzenia !!! Pomoc państwa będzie w tym zakresie szczególna i bardzo ważna. Takie branże jak gastronomia, usługi, handel (nie spożywczy) czy hotelarstwo ucierpieli jako pierwsi. Nie sa to ostatnie branże, które tej pomocy będą potrzebować. My również przygotowujemy swój zielonogórski program pomocy. Chodź sami tez ponosimy straty (brak wpływów). O szczegółach powiem jeszcze w tym tygodniu, nikogo nie zostawimy bez pomocy !!!. Chcemy pomagać i będziemy to robić bo to jest ten czas kiedy wspólnie razem musimy znaleźć rozwiązanie wszystkich problemów. Potrzebujemy teraz jak nigdy jedności. Naprawdę wielkie brawa dla Premiera – głównodowodzącego – za tak odważne i szybkie decyzje. Czemu piszę tak trochę w języku wojskowym i wojennym? Bo to jest naprawdę wojna!!! Albo ją wygramy albo … Nie, nie ma innej opcji jak to zwycięstow. Aby tak się stało to musimy wszyscy być jedną armią. Nie ma miejsca na kwestionowanie rozkazów !!! To nie czas aby tak robić. Każdy kto to robi to … Można się nie zgadzać ale nie wolno kwestionować czy nie wykonywać rozkazów. Nikt nie może być piątą kolumną która teraz mówi ale to nie tak, ale to źle, ale ja tego nie zrobię.
Wiem, że wszyscy się martwicie o swoich bliskich, o swoje dzieci. Naprawdę każdy z nas ma tak samo, każdy się boi. Jeżeli myślicie że jestem inny to się mylicie. Też się martwię zwłaszcza o swoją mamę. Ma już swoje lata. Nie chodzę do nie, nie odwiedzam jej, bo … bo mam kontakt z duża ilością osób. Nie chce być tym który mógłby ja ewentualnie zarazić. Czy myślicie że jest mi z tym łatwo? Nie i jeszcze raz nie, można powiedzieć, że moje serce krwawi, ale rozsadek mówi nie idź, zadzwoń. Mam brata wiem, że on przejął na siebie ciężar pomagania mamie. A ja musze poczekać. Wiem, że jeszcze nie jedne świata przed nami, które spędzimy wspólnie razem.
Pamiętajcie więc wszyscy nie ma powodów do paniki, potrzeba nam opanowania i rozwagi. Musimy postępować ODPOWIEDZIALNIE. Stosować się do tego co mówi Premier, Wojewoda -który jest w województwie najważniejszą osobą jeżeli chodzi o walkę z wirusem. Wiem jedno jesteśmy silni kiedy działamy wspólnie razem.
Przepraszam za taki może dziwny i czasami trochę osobisty wpis.
Na koniec ciekawostka w lesie spotkałem dziś sarenkę” . 

Kochani kolejny dzień na wojnie. Dziwna to wojna bo walczymy z przeciwnikiem który jest niewidoczny, bezszelestny ale…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Czwartek, 19 marca 2020