Prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki w codziennym swoim raporcie poinformował o stanie zakażeń w mieście, o konferencji z Premierem i sytuacji ekonomicznej miasta. Zadał też pytanie i czeka na opinie mieszkańców. Przeczytaj raport prezydenta.

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, uśmiecha się, okulary, na zewnątrz i zbliżenie“Kochani. Dzienny raport. Dziś optymistycznie czyli żadnego nowego przypadku. Ale … ale jak mówią to początek epidemii czyli wszystko przed nami.

Jak wiecie wczoraj uczestniczyłem w telekonferencji z Premierem. Napisałem o tym na moim fejsbukowym profilu. Nie możemy liczyć na Państwo. Musimy liczyć tylko na siebie. Wiecie, że nie owijam rzeczy w bawełnę i wolę najgorszą prawdę od ściemy. Nikt nie przetrwa tej epidemii bez WIELKICH strat. I nie chodzi o to, że codziennie umiera więcej ludzi. Chodzi o to, ze gospodarcze skutki pandemii będą straszne. Wszyscy prosili Premiera o pieniądze na to, o pieniądze na tamto. A premier nie ma przecież czarodziejskiej różdżki i nie jest w stanie wszystkiego wyczarować. Padło pytanie o zwolnienie z ZUS. Premier wytłumaczył, że brak wpłat na ZUS to brak pieniędzy na emerytury, na wypłaty w ochronie zdrowia.

Jak się czuje w takiej sytuacji? Ano bardzo podobnie, w tej chwili z każdej strony słyszę wołanie o pomoc miasta: dla szpitala, dla przedsiębiorców, dla pogotowia, dla gastronomi, dla hotelarzy, dla stowarzyszeń, dla klubów sportowych, dla fryzjerów, kosmetyczek, firm transportowych itp.. Zwolnij z tego, dopłać do tamtego, dofinansuj to, zrezygnuje z tamtego.. Mam wrażenie, ze niektórzy traktują miasto jak worek bez dna, a mnie jak takiego czarodzieja który ma magiczny pierścień. Tylko wczoraj wpłyneły na moje biurko prośby firm o zwolnienie z podatku na kwotę 3 miliona złotych. A z drugiej strony słysze pomysł: przekażmy milion złotych na to. I mam głowę jak baniak, coraz bardziej mi puchnie. Bo z każdym dniem, z każda godziną widze jak pustoszeje miejska kasa. Nie ma pieniędzy ze stref parkowania, z biletów MZK, z wpływów za basen, za najem obiektów, spadaj podatki. A przecież odpowiadam bezpośrednio za egzystencję kilkunastu tysięcy ludzi i stoję w rozkroku. Bo musimy zabezpieczyć środki dla naszych pracowników na wypłaty w szkołach, żłobkach, przedszkolach, ochronie zdrowia, komunikacji, oczyszczaniu miasta, muzeach, domach dziecka, bibliotekach, bursach, domach starców itp. .Skąd na to wszystko brać? Szanowni Państwo. Rząd ma ratunek – dodruk pieniędzy. Krótkoterminowy, bo inflacja jaka będzie później pewnie dorówna tej z czasów po wojnie światowej. Poczytajcie w starych książkach albo spytacie dziadków co o niej opowiadali ich rodzice. Miasto nie ma nawet tej możliwości. Jedyne co możemy zrobić to ….zadłużyć. Dzięki rozsądnej polityce z poprzednich lat mamy takie możliwości ale na pewno warunki kredytowe nie będą już tak dobre. Mówię o tym już dziś bo jestem pewien, że gdy minie pandemia- za rok, może dwa znajdą się mądrale, którzy będą na nas wieszali psy za taką decyzję. Musimy tez zacisnąć pasa w wydatkach na rzeczy fajne ale nie pierwszej potrzeby: festiwale, imprezy kulturalne, obozy sportowe. Zaczęliśmy przegląd inwestycji i niektóre chyba będziemy musieli wstrzymać choć z drugiej strony – każda inwestycja to realna pomoc dla przedsiębiorców. A jak pomagamy sobie sami – o tym postaram się powiedzieć kilka słów jutro. Napiszcie co Wy o tym sądzicie?

Jestem ciekaw Waszych opinii
Na koniec dostałem foto, to chyba moje nowe wcielenie”.

Komentujcie na profilu prezydenta:

Kochani. Dzienny raport. Dziś optymistycznie czyli żadnego nowego przypadku. Ale … ale jak mówią to początek epidemii…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Wtorek, 31 marca 2020