Prezydent Janusz Kubicki w kolejnym wpisie na Facebooku odpowiada politykom Platformy Obywatelskiej, którzy chcą odwołać go ze stanowiska za między innymi stwierdzenia, że koronawirus to ściema. – Są w tej kwestii niewiarygodni, a ja nie dam zamknąć sobie ust – pisze prezydent Zielonej Góry.

fot. Facebook Janusza Kubickiego
fot. Facebook Janusza Kubickiego

Kochani. Dziś piękny słoneczny dzień. To co? Ano dziś kolejny odcinek o koronawirusie czy koronaściemie. Piszę o tym już od jakiegoś czasu, w moich tekstach są podawane konkretne dane, konkretne fakty. Nie ma w nich nic co się nie wydarzyło, ani nic co byłoby nieprawdą. Nikt mi do dnia dzisiejszego tego nie wykazał, nie pokazał dowodów, iż mijam się z prawdą. Podałem też przykłady lekarzy, którzy myślą tak samo jak ja. Piszę w swoich postach o wszystkich, którzy nas w to wkręcili i dalej to robią. Nie dziele polityków na tych z PiS czy z PO. Dziele ich na tych, co mówią prawdę i na tych co ściemniają. Jak wiecie za pierwszym razem napisałem o Szumowskim (PiS) i Trzaskowskim (PO), którzy nie są dla mnie wiarygodni w tym co mówili. Mówiąc po ludzku „żenią kity”. Napisałem również, że PO mi tego nie wybaczy, taki dostałem sygnał od znajomych.

Minęło kilka dni i już się dzieje. Dziś doszły mnie słuchy, iż jeden z bardzo prominentnych polityków PO zapowiedział, iż w mieście potrzebny jest Zarząd Komisaryczny. Czyli, Prezydenta trzeba zmienić, trzeba go odwołać. Czym to argumentuje? Oczywiście, pisze o moich wpisach, o tym że to brednie i banialuki. Piszę, że w mieście umierają ludzie. Czy w Zielonej umierają ludzie? Oczywiście, że tak, to prawda. Każda śmierć to wielka tragedia i rozpacz dla bliskich. Ale nie ma na świecie miasta wielkiej szczęśliwości, w którym nigdy nikt nie umiera!!! Każdego z nas kiedyś czeka śmierć, nie ma innej drogi. Czyli …  jak w przysłowiu uderz w stół a nożyce się odezwą, PO chce w Zielonej Górze komisarza. Czy naprawdę uważacie, że należy mnie odwołać z funkcji Prezydenta Miasta za to co piszę? Czy argument, że sam kupowałem i rozdawałem maseczki mieszkańcom, że sprowadziłem z Chin sprzęt do ochrony dla medyków, że namówiłem Marszałka województwa (notabene z PO) do zakupu sprzętu w Chinach to jest argument, żeby pozbawić mnie funkcji? Tak to prawda, dałem się wkręcić w spiralę eskalacji strachu i zastraszania. Nie mówię, że tak nie było. Pisałem o tym, że zamykałem szkoły, imprezy sportowe, cmentarze, nawoływałem ludzi, aby nie wchodzili do lasu, zostali w domach. Napisałem również, że przepraszam za to, że to było działanie, którego dziś bym nie zrobił. Tak PRZEPRASZAM wszystkich za to co robiłem.

Myślę sobie, że gdybym pisał źle tylko o politykach z PiS to dla Platformy byłbym bohaterem, ale, że napisałem o Trzaskowskim to jestem … jestem dla Platformy ZEREM. Jednym wielkim ZEREM, które trzeba pozbawić funkcji, zatkać mu usta. Nikt nie zatka mi ust, nikt nie zaknebluje mi buzi, powtórzę więc, dla mnie Trzaskowski jest niewiarygodny w tym co robi. Człowiek, który namawiał nas wszystkich, abyśmy poszli na wybory,  uczestniczyli w wielotysięcznych wiecach, teraz boi się otwierać szkoły. Czyli nie bał się żeby ponad 20 milionów poszło zagłosować do lokali wyborczych, aby setki tysięcy osób pracowało po ponad 12 godzin w komisjach wyborczych, ale boi się o to że dzieci pójdą do szkół. To przed wyborami się nie bał, a po wyborach to już znowu wielki strach? Kiedy mówił prawdę? Wtedy kiedy namawiał mnie na udziału w wyborach? Czy kiedy mówi, że otwarcie szkół to zły ruch? Ktoś zaraz powie hola hola mości kolego, a co z Andrzejem Dudą? On też namawiał na wybory, on też namawiał na udział w wiecach. Tak to prawda. Tylko on po wyborach nie mówi nam wszystkim, że nie należy iść do szkoły, że trzeba zostać w domach!!! Taka jest różnica między nimi.

Podam jeszcze jeden argument jaki jest przytaczany przez środowiska PO, piszą, że zaraz napiszę, że był zamach w Smoleńsku i ziemia jest płaska. Nie napiszę, że był zamach w Smoleńsku, ani nie napiszę, że ziemia jest płaska. Ale jak popatrzę na Trzaskowskiego, który mówi, że w przypadku ścieków w Warszawie to był wybuch, to była akcja terrorystyczna, to naprawdętracę cały szacunek dla takiego człowieka.
Na koniec sami się zastanówcie, nad tym co robicie, ja piszę to co czuję, to co mam w sercu. Platformersy piszą, że jestem marnym, miernym Prezydentem, który nie potrafi pisać po polsku. Cóż, wolę być marnym i miernym, ale szczerym i prawdziwym Prezydentem, niż zakłamanym i sztucznym. Jeżeli chcą mnie odwołać, trudno jakoś dam sobie radę, ale nie pozwolę na to, aby ktoś wprowadzał cenzurę w moich wypowiedziach. Przepraszam, za tak długi wpis. Pamiętajcie nie bójcie się żyć, oddychać, uśmiechać, nie dajcie się zamknąć w domach!!!

Zapraszamy do dyskusji na profilu Prezydenta:

Kochani. Dziś piękny słoneczny dzień. To co? Ano dziś kolejny odcinek o koronawirusie czy koronaściemie. Piszę o tym już…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Środa, 9 września 2020

(Facebook Prezydenta Janusza Kubickiego)