Niedzielny raport prezydenta Janusza Kubickiego to informacja o nowym zarażeniu koronawirusem, tematy gospodarki i lokalnych przedsiębiorców. Przeczytaj raport prezydenta.

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, uśmiecha się, okulary, na zewnątrz i zbliżenieKochani. Kolejny dzień wirusa. Ostatnio były same dobre wiadomości. Ale jak to w piosence nic nie może przecież wiecznie trwać… Tak samo jest i u nas. Mamy nowego zarażonego. Oznacza to, iż kolejne osoby poddane zostaną kwarantannie. W szpitalu znowu są osoby z objawami oczekujące na wynik. Mam nadziej, że tak zostanie i nie będzie kolejnych przypadków. Oby nie skończyło się tak jak gdzie indziej. Oby u nas się nie rozlało na setki osób. Trzymajmy kciuki i pamiętajmy o ograniczaniu kontaktów, o zostawaniu w domu.

Często piszę o gospodarce. Bo tam też szaleje ten wirus. Ostatnio wielu ludziom wiedzie się coraz gorzej, coraz więcej firm zaczyna mówić o zwolnieniach, o obniżce wynagrodzeń, o braku perspektyw na przyszłość. Nie jest wesoło, a najgorsze, że to dopiero wierzchołek góry. Chciałbym wierzyć, że się mylę, ale rozum podpowiada będzie TYLKO GORZEJ. Niestety to są dopiero początki.

W tym czarnym scenariuszu są też i jaśniejsze punkty. Spotkałem ostatnio swojego kolegę Paweł Paweł , pracowaliśmy razem przez wiele lat, nie jedną „książkę” wspólnie przeczytaliśmy. Ostatnio miał firmę zajmującą się sportem. Jak wiadomo sport padł i leży – zero zawodów, zero perspektyw. Czemu o tym piszę? Bo on się nie poddał. Nie czekała aż ktoś mu coś da, aż ktoś mu pomoże, aż ktoś zrobi coś za niego. Zakasał rękawy i zmienił branże. Teraz „robi” w ogrodach. Życie wymusiło taką zmianę. Ale gdyby Paweł Paweł nie chciał to i nie walczył to … Wiem że takich jak on jest i będzie wielu. Pamiętajcie jak sami sobie nie pomożecie jak nie będziemy trzymać się razem, to nikt nam nie pomoże. Wiem, że jest ciężko ale nie ma co załamywać rąk, trzeba walczyć i iść do przodu.

Wspierajmy lokalne firmy, wspierajmy siebie nawzajem.

Kochani. Kolejny dzień wirusa. Ostatnio były same dobre wiadomości. Ale jak to w piosence nic nie może przecież wiecznie…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Niedziela, 26 kwietnia 2020