Wtorkowy raport prezydenta Janusza Kubickiego to stan epidemiczny miasta oraz informacje o stanie urodzin i zgonów w trakcie epidemii.

Zdjęcie profilowe Janusza Kubickiego, Obraz może zawierać: Janusz Kubicki, uśmiecha się, okulary, na zewnątrz i zbliżenieKochani. Nie wiem czy pisać jeszcze o wirusie. Bo u nas jak zwykle bez zmian. I tej wersji się trzymamy, to jest wersja oficjalna i tak ma być cały czas. Nie chce już mieć z tym paskudztwem nic wspólnego, niech zniknie. Wiem, że to tylko życzenie ale niech się spełni.

Wczoraj kolejny etap odmrażania. Gastronomia, fryzjerzy, kosmetyczki to ich czas. Fajnie było zobaczyć ludzi siedzących w ogródkach. Odrobina normalności. Tęskno mi do całkowitej normalności. Ale wiem o tym że jeszcze chwila, jeszcze moment i będzie normalnie.

Dziś odrobina statystki. Byłem ciekaw jak wygląda liczba zgonów w Zielonej w trakcie „epidemii”. Podaję dane:
2018 – 655 zgonów
2019 – 606
2020 – 647
Czyli jak widać ilość zgonów niczym się nie różni od tego co było wcześniej. Oznacza to, że albo wirus nic nie zrobił, albo go nie było, albo jak jest to nie jest tak śmiertelny jak o nim mówią.

Kolejna dawka statystyki i tu już nie będzie tak wesoło. Tu widać już odrobinę grozy. Liczba urodzin
2018 – 649
2019 – 561
2020 – 511
Tu jest drastyczny spadek. Wniosek jeden, koronawirus atakuje kobiety, które nie rodzą. Spadek liczby urodzin jest drastyczny, na przestrzeni dwóch lat to już nie kilka ale kilkadziesiąt dzieciaczków. Straszne spustoszenie sieje wirus. Rządzący ewidentnie sobie nie radzą, zawiedli na całej linii. Kurde stop przecież to bez sensu, to nie logiczne, to wariactwo! A co ma wirus do ilości urodzin? No właśnie zdecydowanie nic. Zastanawiam się czy przypadkiem takich manipulacji nie jest więcej, a my żyjemy nie w realnym tylko w oszukanym świecie.?

Co o tym myślicie? Jak można to podsumować? Jakie z tego można wyciągnąć wniosę?

Zapraszamy do dyskusji na profilu prezydenta:

Kochani. Nie wiem czy pisać jeszcze o wirusie. Bo u nas jak zwykle bez zmian. I tej wersji się trzymamy, to jest wersja…

Opublikowany przez Janusza Kubickiego Wtorek, 19 maja 2020

materiały: facebook Janusz Kubicki