Prawdopodobnie w przyszłym tygodniu rząd Mateusza Morawieckiego rozpocznie drugi etap “odmrażania” gospodarki, w tym branży gastronomicznej. Z nieoficjalnych źródeł wiemy jednak niestety, że będziemy mogli skorzystać tylko z przylegających ogródków letnich, które lokale posiadają.

Obostrzeń w prowadzeniu baru czy kawiarni będzie jednak znacznie więcej.

Środek lokalu ma być nadal nieczynny, a obsługa tylko przy stoliku na zewnątrz. Owszem, do środka wejdziemy, ale skorzystamy tam wyłącznie z toalety. Przy zachowaniu proponowanej, bezpiecznej odległości 2 metrów między stolikami, przedsiębiorcy byliby zobowiązani na zajętym pasie drogowym “pozbyć” się kilku zestawów mebli, czyli potencjalnego miejsca dla klientów. I tak z czterech tzw., zestawów w obrębie ogródka pozostałyby dwa. A tam gdzie było ich kilkanaście, zaledwie kilka. Reszta stałaby bezużytecznie na zapleczu.

Rafał Kasza, radny miasta Zielona Góra, wpadł jednak na pomysł ułatwienia życia właścicielom lokali.

– Poszerzymy strefę letnich ogródków dla zielonogórskich gastronomów – mówi R. Kasza. – Moja wizja jest bardzo prosta. Zwykle niewykorzystane miejsca na deptaku, czyli między lampami i donicami, oddamy w użytkowanie właścicielom lokali. Zachowując przy tym wszystkie procedury bezpieczeństwa ruchu dla przejazdu np. wozu strażackiego. Oczywiście, takie miejsca zostaną udostępnione bezpłatnie i bez posiadania jakichkolwiek pozwoleń – podkreśla. – Właśnie jestem po spotkaniu/wizji lokalnej na starówce, gdzie spotkałem się z Waldemarem Michałowskim, dyrektorem Departamentu Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego w urzędzie miasta i przedstawicielami straży pożarnej w Zielonej Górze bryg. Dariusza Machem i starszym kapralem poż. Piotrem Palczyńskim. Zrobiliśmy obchód po zielonogórskim deptaku i ustaliliśmy pewne zasady umiejscowienia takich wolnostojących mebli na starówce.

Na dniach zostanie stworzona mapka sytuacyjna miejsc, gdzie będzie dokładnie wrysowane miejsce ustawienia takich zestawów mebli. Meble, na pewno nie mogą być przytwierdzone do podłoża na stałe. Po każdym dniu działania, lokale muszą wrócić do pierwotnej lokalizacji zajmowanego pasa drogowego pod ogródek letni.

– Istnieje też możliwość posiadania nad takim zestawem parasola, ale tu zastrzegam nie może on wystawać poza obrys wydzielonej powierzchni – dodaje Rafał Kasza. – Na noc musi zostać złożony, ale może zostać w miejscu wydzielonego miejsca, jeśli nie przeszkadza w przejeździe aut, czy przemieszczaniu się pieszych na starówce. Dobrze wiemy, że każdy przypadek/lokalizacja lokalu w Zielonej Górze jest inny. Dlatego jestem do dyspozycji wszystkich gastronomów i na pewno nie zostawimy ich bez pomocy.

Z Rafałem można się kontaktować za pośrednictwem social mediów: rafal_kasza_obstacle_racer , lub Rafał Kasza – Najsprawniejszy Radny w Polsce

– Jestem bardzo wdzięczny Prezydentowi Januszowi Kubickiemu za to, że wsłuchuje się w moje propozycje i pozwala mi działać – kończy radny – Zawsze chciałem być łącznikiem między zielonogórskimi przedsiębiorcami, a magistratem. Teraz to robię. Współpraca układa się bardzo dobrze.

rd - WZG