Oddani kibice to skarb, a takich ma Stelmet Enea BC Zielona Góra! Klub Kibica Zastal zasłynął z wielu inicjatyw, które odbiły się szerokim echem w całej koszykarskiej Polsce. Teraz fani chcą dołożyć cegiełkę do budżetu na przyszły sezon.

– Wszyscy zdajemy sobie sprawę jak koronawirus wpłynął na każdą dziedzinę naszego życia. Sezon sportowy skończony przedwcześnie, a kolejny będzie z różnych względów „inny” niż wszystkie. Zdajemy sobie sprawę, iż będzie to ciężki okres – tak zaczynają swój wpis na Facebooku przedstawiciele KK Zastal. Proponują licytacje, z których zebrane pieniądze później przekażą klubowi. Aukcje pod wspólną nazwą „#RazemNaZastal” otworzyła koszykarska piłka z podpisami reprezentantów Polski z sezonu 2012/13. Na niej są też podpisy byłych i obecnych koszykarzy Stelmetu. – Została sprzedana za prawie 600 zł – informuje Tomasz Wiktorski z KK Zastal, który liczy, że cenne koszykarskie gadżety wpuszczą w obieg również kibice.

– Najcenniejsze w tej trudnej sytuacji jest to, że nasi kibice są z nami – uważa Katarzyna Marciniak z działu marketingu Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

– Nie mam pojęcia, ile uda nam się uzbierać, choć mam nadzieje, że będzie to ładna suma. Liczę na szczodrość kibiców – zaznacza T. Wiktorski, który za koszykarską „perełkę” uznaje złoty medal z sezonu 2014/15, czyli drugiego mistrzostwa w historii klubu i pierwszego pod wodzą Słoweńca Sašo Filipovskiego. – Ten gadżet trzymaliśmy na „czarną godzinę” i można powiedzieć, że taka pora teraz nadeszła.

Fani zbierali już pieniądze dla wielu potrzebujących – osób i instytucji. Jedną z flagowych imprez, którą od czterech lat organizuje KK Zastal jest tzw. „Wielki Test Wiedzy o Zielonogórskiej Koszykówce”. Quiz zawsze wieńczyła charytatywna zbiórka. – Jak Tomek zgłosił się do mnie z taką propozycją, to najpierw myślałam, że żartuje – wspomina K. Marciniak. Przedstawicielka klubu też przeczesuje koszykarskie zbiory w poszukiwaniu „fantów”, które również trafią na licytację. Na pewno będą to koszulki meczowe z zakończonego sezonu.

Sam klub po kilku tygodniach pracy zdalnej wrócił do normalnego trybu. – Wróciliśmy już do biura, zamykamy od strony formalnej poprzedni sezon i pracujemy nad kolejnym – zaznacza przedstawicielka Stelmetu Enei BC. W mijającym tygodniu spotkali się ze sobą włodarze zawodowych lig halowych – koszykarskiej, siatkarskiej i piłki ręcznej, by wspólnie dyskutować o przyszłości. I kolejnych rozgrywkach. Poszukiwania bezpiecznego sposobu na rozgrywanie meczów w nowym sezonie trwają. – Są różne pomysły, m.in. taki, żeby ligę zacząć wcześniej. Nie wiemy jeszcze, jak to będzie wyglądać, ale szykujemy się na każdą opcję – kończy K. Marciniak.

(mk)-ŁZ