We wtorek (2.02) kierowca miejskiego przewoźnika reanimował starszego mężczyznę przez piętnaście minut. Posłużył się defibrylatorem.

Kierowca linii nr 25 wjeżdżając w miniony wtorek na przystanek Biblioteka Wojewódzka o godz. 14.25 dostrzegł starszego mężczyznę leżącego na przystanku. – Natychmiast po zatrzymaniu autobusu wysiadł z kabiny pytając stojącą przy nim panią, czy zostało wezwane pogotowie – informuje Jacek Newelski, kierownik sekcji rozkładów jazdy i marketingu MZK. – Upewniając się, że pogotowie jest w drodze zabezpieczył autobus i rozpoczął reanimację.

fot. MZK
fot. MZK

Po kilku minutach do kierowcy dołączył przechodzień. Na zmianę reanimowali mężczyznę używając do tego celu również defibrylatora znajdującego się w autobusie. Kierowca autobusu udzielał pomocy do czasu przyjazdu pogotowia ratunkowego. Całe zdarzenie trwało 15 minut. – Po zabraniu starszego pana do karetki kierowca kontynuował pracę – mówi J. Newelski. – Był to pierwszy autobus, który wjechał do zatoki od przewrócenia się mężczyzny. Tym bardziej cieszymy się z wzorowej postawy naszego pracownika – kończy.

fot. MZK
fot. MZK
(rk)-WZG