Bezdomne zwierzaki czekają na nowe domy oraz… przyjście zimy. W zielonogórskim schronisku trwa akcja „Psu na budę”, która ułatwi czworonogom przetrwanie tej najsroższej pory roku.

Najbardziej potrzebna jest sucha i mokra karma dobrej jakości dla psów i kotów, a także koce, ręczniki, poszewki, narzuty, czyli wszystko, co można przekazać dla zwierzaków mieszkających w pomieszczeniach zamkniętych do spania. Psy na wiatach dostają do bud słomę. Schronisko zwraca się także do mieszkańców o przekazywanie środków czystości. – Wszystkie rzeczy można przywozić do nas, odbiera je pracownik po wcześniejszym umówieniu – mówi kierownik schroniska Katarzyna Burak.

Zima to trudny czas dla zwierząt. Na portalu zrzutka.pl prowadzona jest więc także zbiórka na remont dachu nad kojcami oraz boksów. Trwa również zbiórka, której celem jest stworzenie w schronisku specjalnej przestrzeni na wzór działającej w poznańskim schronisku tzw. Stacji Eksploracji. To salka do stymulacji umysłowej i węchowej dla psów w każdym wieku. Jeśli takie miejsce powstanie, zielonogórskie bezdomniaki będą tam mogły spędzać czas na zabawie węchowej, na umysłowej rozrywce, na odpoczynku od hałasu i stresu, towarzyszących im zazwyczaj w kojcu.

Największym darem dla zwierzaków jest jednak nowy dom. Warto im podarować choćby ten tymczasowy, który z czasem może stać się stały. Tak było w przypadku rodziny Marty Blonkowskiej i Armii. – Ogłoszenie o tym, że potrzebne są domy tymczasowe dla kotów znalazłam na miejskim Facebooku. To była świetna okazja na sprawdzenie, czy moje dzieci są już gotowe, by mieć w domu zwierzaka. Kotka już z nami zostanie, świetnie się zaaklimatyzowała, dziewczyny też są wobec niej troskliwe. Imię Armia ma ze schroniska, ale wołamy też na nią Halinka – opowiada M. Blonkowska. Każdemu, kto zdecyduje się na przygarnięcie kota, schronisko zapewnia karmę, kuwetę i leki, jeśli wymaga tego stan zwierzęcia.

Inicjatywa dla zwierząt cały czas propaguje projekty, które mają ograniczyć problem bezdomności zwierząt. Jednym z pomysłów jest bezpłatna sterylizacja, kastracja i chipowanie zwierząt właścicielskich. – W ubiegłym roku zgłaszaliśmy ten projekt do budżetu obywatelskiego, ale to kwestia, o której warto mówić cały czas. Wiele osób nie stać na kastrację i sterylizację, dlatego chcemy im to umożliwić, alarmować, jak bardzo jest to ważna sprawa dla ograniczenia bezdomności zwierząt w naszym mieście – podkreśla K. Burak.

Stowarzyszenie Inicjatywa dla zwierząt i wolontariusze bardzo dbają o to, by zapewnić bezdomniakom schronienie, ale niezbędne są też właściwa diagnostyka i leczenie, bo wiele zwierząt tego wymaga. Dzięki głosom wielu mieszkańców w budżecie obywatelskim rok temu udało się pozyskać milion złotych na zakup sprzętu do wyposażenia gabinetu weterynaryjnego, znajdującego się w zielonogórskim schronisku. Działa on już w nowych warunkach. – Ostatnie urządzenia i doposażenie gabinetu właśnie do nas trafiają. Bardzo dziękujemy, że mieszkańcy tak licznie przyczynili się do tego, by zapewnić zwierzakom leczenie na wysokim poziomie – dodaje K. Burak.

(md) - łz