W dniu 27 sierpnia rozpoczną się zmagania w Energa Basket Lidze. Dzień wcześniej zostanie rozegrany tradycyjny mecz o Superpuchar Polski. Stelmet Enea BC Zielona Góra zmierzy się z Anwilem Włocławek.

Tym samym przygotowania do nowego sezonu zaczną się w pierwszych dniach lipca. – Lada moment musimy budować drużynę – mówi Janusz Jasiński, właściciel klubu. Stelmet tworzy drużynę z myślą o nowym sezonie, ale są ligi, które jeszcze będą kończyć rozgrywki 19/20. Tak jest w Niemczech, gdzie w czerwcu zostanie rozegrany finałowy turniej, po którym wyłoniony będzie mistrz. Jednym z dziesięciu klubów, który zagra w Monachium jest Rasta Vechta. Ten zespół postanowił ściągnąć Jarosława Zyskowskiego. Kontrakt „Zyzia” do końca czerwca w Niemczech nie przekreśla jednak jego przyszłości w Zielonej Górze. Umowę na dokończenie sezonu, ale w Izraelu, podpisał Joe Thomasson, który związał się z Hapoelem Galil Gilboa.

Wcześniej na powrót do Hiszpanii zdecydował się Ludvig Hakanson. – Działamy w obciążeniu wielu niewiadomych, ale musimy robić swoje – przyznaje J. Jasiński, który dodaje, że budżet klubu będzie niższy niż w latach poprzednich. Konieczność szybkiego zakontraktowania zawodników, bo w samym środku wakacji, podsuwa pytanie: czy gracze na rynku będą wówczas tańsi, czy drożsi. – Pensje na pewno będą dostosowane do potrzeb rynku – zaznacza J. Jasiński. Wiadomo, że klub postawi na szóstkę zagranicznych graczy. Niewiadomą pozostaje wybór rozgrywek europejskich. Na stole leży oferta kontynuacji gry w lidze VTB, ale także propozycje z Champions League i Eurocupu.

(mk) - ŁZ