W lutym 2019 roku grała w naszej hali CRS mecze w ramach Pucharu Federacji. Już wtedy trafiła na pierwszą stronę „Łącznika”. Pisaliśmy o niej jako o nadziei polskiego tenisa.

I nadal nią jest, ale teraz z największym sukcesem w historii tej dyscypliny sportu w naszym kraju. 19-letnia Iga Świątek została mistrzynią French Open. Na kortach Rolanda Garrosa nie miała sobie równych. Gdy grała turniej I Strefy Euro-Afrykańskiej w naszym mieście, była klasyfikowana w drugiej setce światowego rankingu WTA. Teraz, po sukcesie w Paryżu jej nazwisko widnieje na 17. pozycji. W trakcie turnieju w Zielonej Górze ujęła nas swoją skromnością poza kortem i bezkompromisowością na nim. Polki wtedy zajęły trzecie miejsce w turnieju, a Iga wyjeżdżała zadowolona. – Było wspaniale. Kibice zrobili najwięcej, jeśli chodzi o atmosferę. Cieszę się, że zawsze byli za naszymi plecami i nam kibicowali. Organizacja też była świetna. Chciałabym wszystkim podziękować – mówiła o zmaganiach w Winnym Grodzie. Teraz to my dziękujemy za emocje w Paryżu. Liczymy też na to, że kobieca kadra jeszcze zawita do hali CRS. Z mistrzynią w składzie.

(mk)-ŁZ