O lodowisku z prawdziwego zdarzenia mówi się w Zielonej Górze od lat. Koncepcji na jego budowę i lokalizację było wiele. Teraz pojawiła się kolejna, co więcej wyjątkowa pod względem technicznym propozycja utworzenia tego rodzaju obiektu w naszym mieście.

Nowoczesne, zadaszone, a co za tym idzie całoroczne lodowisko mogłoby powstać na terenie Elektrociepłowni. Dlaczego właśnie tam? Przede wszystkim ze względu na technologię która miałaby być użyta do produkcji i utrzymywania tafli lodu. Mówiąc w największym uogólnieniu, nadwyżki ciepła produkowanego przez zakład zamieniane byłyby na lód. Jak mówi prezydent Janusz Kubicki, pierwsze rozmowy na ten temat zostały już poczynione. Co ważne, ze względu na innowacyjny charakter przedsięwzięcia miałoby ono duże szanse na pozyskanie środków zewnętrznych dla realizacji inwestycji.

– Nas jako miasta nie stać na lodowisko. Podobnie jak mieszkańcy ja też znajdę tysiące innych potrzeb. Gdyby jednak była szansa na dofinansowanie, to warto byłoby się nad tym pochylić. Można to porównać do handlowych promocji. Trochę, jak Black Friday. Jeżeli byłaby szansa otrzymania za 1/5 czy 1/6 wartości halę z lodowiskiem, to grzechem byłoby nie skorzystać – mówi prezydent.

Jak dodaje, wszystko jest kwestią pracy zespołowej, a tu raczej podziałów nie widać. W kwestię budowy lodowiska zaangażował się przewodniczący Rady Miasta Piotr Barczak, który był jednym z inicjatorów rozmów na linii miasto – elektrociepłownia. Gdyby udało się tę inwestycje sfinalizować, niewykluczone że mielibyśmy w mieście obiekt dla profesjonalnej drużyny hokejowej.