Dzisiaj biblioteka Norwida i Szpital Uniwersytecki im. Karola Marcinkowskiego podpisały umowę o współpracy. Dzięki temu pacjenci dostaną książki do szpitalnego łóżka. Niektórzy z nich nawet sami nie będą musieli czytać, bo pracownicy Norwida zrobią to za nich!

– Będziemy promować bibliotekę i wydarzenia przez nas organizowane – mówi Anna Polus, zastępca dyrektora biblioteki Norwida. – Przede wszystkim jednak dostarczymy książki, gazety i czasopisma pacjentom zielonogórskiego szpitala. Bibliotekarka z filii nr 4 przy ul. Podgórnej odwiedzi różne oddziały w uzgodnieniu z osobami nadzorującymi ich pracę. Chcemy umilić chwile spędzone w szpitalu i pomóc chorym szybciej wyzdrowieć– przekonuje. – Zapiszemy pacjentów do biblioteki. Położymy również książki na półkach bookcrossingowych (punkt, w którym można zabrać książkę do domu – dop. red).

Biblioteka planuje małe działania animacyjne, głównie dla małych pacjentów, ale i dla dorosłych. Bo jak dodaje A. Polus kreatywnym bibliotekarzom nie brakuje dobrych pomysłów. Jednym z nich jest głośne czytanie dzieł literackich chorym mającym problemy ze wzrokiem lub poruszaniem. W miarę możliwości na dobrą lekturę mogą liczyć pracownicy szpitala, do których też dotrą książkowe prezenty.

Andrzej Buck, dyrektor biblioteki Norwida: – Jesteśmy otwarci na propozycje. W przeszłości aktorzy Lubuskiego Teatru czytali już nasze książki, być może wrócimy do tego pomysłu.

Marek Działoszyński, prezes Szpitala Uniwersyteckiego im. Karola Marcinkowskiego nie ukrywa, że bardzo cieszy się z umowy z Norwidem. – Ta inicjatywa biblioteki mocno wpisała się w nasze oczekiwania – mówi M. Działoszyński. – Po likwidacji naszego szpitalnego punktu bibliotecznego, pojawiła się luka, którą wypełni inicjatywa Norwida. Pacjenci nie powinni się nudzić – podkreśla.