30 lat temu – styczeń 1991 r. Definitywny koniec budek przy ul. Kasprowicza. To miejsce pokazywałem kilka razy. Kultowy bazar przy ul. Kasprowicza, na którym w latach 70. ustawiono charakterystyczne, drewniane domki góralskie (zwane również zakopiańskimi) . Przez wiele lat w tutejszych butikach można było kupić rzeczy niedostępne w innych sklepach – wspomina Tomasz Czyżniewski.
  
Obraz może zawierać: 1 osobaPóźniej doszły do nich łóżka polowe, szczęki i inne stragany. W końcu zapadła decyzja, żeby wszystko to zlikwidować i postawić w tym miejscu centrum handlowe.

 

Ostateczna decyzja zapadła pod koniec 1990 r. Budki i szczęki zostaną zlikwidowane, a handlowcy mogą się przenieść na ul. Zamkową lub w okolice starej gazowni. Handlować na straganach można było jeszcze do 5 stycznia 1991 r. To była sobota. W poniedziałek 7 stycznia zakaz handlu już obowiązywał, a egzekwować go miała policja. Chyba nie była potrzebna, bo 7 stycznia na placu pojawili się pracownicy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, którzy rozpoczęli demontaż straganów i szczęk na koszt właścicieli (jeżeli ci nie zabrali ich wcześniej).

Właściciele „zakopiańskich” budek mogli jeszcze handlować. Na zwinięcie interesu dano im trochę więcej czasu – do końca lutego mieli opuścić swoje sklepy i je rozebrać.
W tym samym roku rozpoczęto budowę sklepu Meteor, który działa w tym miejscu do dzisiaj.
Zdjęcia: Bronisław Bugiel,
Przypominam, że w moich tekstach o dawnej Zielonej Górze, wykorzystuję również Wasze wspomnienia. Dopisanie uwag i wspomnień traktuję jako zgodę na publikację. W ten sposób razem możemy ciekawiej opowiadać o naszym mieście.
facebook Tomasz Czyżniewski