Pomimo epidemii, za oknem cieszy nas piękna, zielonogórska wiosna. Latem będzie jeszcze ładniej, za sprawą kwietnych łąk, które przyciągną paletą barw.

Siała baba mak, nie wiedziała jak. Tak mówi stare porzekadło ludowe. W warunkach zielonogórskich jednak się nie sprawdza. W poniedziałek (27.04) panie z Zakładu Gospodarki Komunalnej doskonale wiedziały co robiły! Wysiały bezpośrednio do gruntu nasiona roślin zmieszanych z nasionami traw. W tym roku w mieście kwietne łąki pojawią się w pięciu miejscach: na skwerku nieopodal ronda przy Dworcowej, przy Zjednoczenia przed wejściem na ścieżkę rowerową, przy Piwnej, w parku Piastowskim i na skwerku przy Anieli Krzywoń.

– Wszyscy chcemy spacerować po pięknej, kolorowej Zielonej Górze – mówi Krzysztof Sikora, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej. – Dzięki kwietnym łąkom, te nasze miejskie wędrówki na pewno będą przyjemniejsze. Nie wszystkie rośliny trafią w te same miejsca, niektóre są przeznaczone na stanowiska słoneczne, inne na zacienione i wilgotne. Żadna łąka nie może się obyć bez mieszanki traw – podkreśla. – Zobaczymy wielobarwne kompozycje kwiatowe.

–  Kiedy będziemy podziwiać pierwsze efekty działań pracowników ZGK? – zapytaliśmy prezesa.

– Już za miesiąc na naszych łąkach „coś” będzie widać – odpowiedział. – Łąki zabezpieczyliśmy przed gołębiami, które szczególnie upodobały sobie nasiona.

Łąka

Siała baba mak … Nie, nie! To nie tak, bo to wcale nie był mak 😉 a specjalne mieszanki na łąki przygotowane we współpracy z Centrum Nauki Keplera – Centrum Przyrodnicze 🌱☘🌼🍀🌻🌺 Już niedługo m.in. przy ul. Dworcowej, na skwerku przy Anieli Krzywoń i przy ścieżce rowerowej na ul. Zjednoczenia będą cieszyć nas swoim urokiem maki, chabry, krwawnik, żmijowiec, rumianek, ślazówka czy ostróżeczka.

Opublikowany przez Zakład Gospodarki Komunalnej Spółka z o.o. Poniedziałek, 27 kwietnia 2020

 Zioła, kwiaty i trawy

Na kwietnych łąkach zadomowi się aż 35 gatunków roślin: : kostrzewa czerwona, kostrzewa owcza, komonica zwyczajna, koniczyna czerwona, koniczyna polna, koniczyna biała, zawciąg pospolity, chaber nadreński, dziurawiec zwyczajny, marchew zwyczajna, krwawnik pospolity, lebiodka pospolita, driakiew żółta, cieciorka pstra, złocień polny, mak polny, chaber bławatek, wyka ptysia, ślaz dziki, wiesiołek dwuletni, chaber łąkowy, mydlnica lekarska, ostróżeczka polna, mikołajek polny, szałwia łąkowa, rumianek pospolity, głowienka, lebiodka pospolita, przelot pospolity, dąbrówka genewska, czyścica storzyszek, jasieniec piaskowy, traganek pęcherzykowaty, macierzanka zwyczajna i żmijowiec zwyczajny.

Kwietna łąka wymaga wielu zabiegów pielęgnacyjnych, zwłaszcza w pierwszym roku po założeniu. Trzeba ją regularnie i obficie podlewać. Siewki są wymagające. Łąka będzie wykaszana dwa razy w roku, na przełomie czerwca i lipca i pod koniec października. W mieście to eksperyment. Większość roślin, które wybrano są odporne na niekorzystne warunki atmosferyczne, rosną na mocno jałowych glebach. Niektóre z nich mogą nie zaadoptować się w miejskiej glebie, inne poradzą sobie świetnie. Co roku na łące będzie przyrodnicza rotacja.

Przypomnijmy. W lutym towarzyszyliśmy pracownikom ZGK i Centrum Przyrodniczego w liczeniu nasion kwiatów, traw ozdobnych i ziół. I to z tego banku nasion przeniosły się na miejskie łąki. Akcją kierował Marcin Sikora, przyrodnik, pracownik Centrum Przyrodniczego, członek stowarzyszenia „Natura i człowiek”.

PS: Zbieżność nazwisk między prezesem K. Sikorą, a przyrodnikiem M. Sikorą jest przypadkowa.