Zamknięte sklepy w galeriach handlowych i kina, najmłodsi uczniowie pozostają w domach, w sklepach dużo luźniej. W sobotę wchodzą kolejne obostrzenia, które mają zatrzymać pandemię. Nie jest dobrze.

Jeden dzień wystarczył, by słowa ministra zdrowia o „pewnym wyhamowaniu pandemii”, wypowiedziane podczas wtorkowej konferencji prasowej, zweryfikowało życie. W środę, 4 bm., po trzech dniach odnotowywanych spadków, SARS-CoV-2 zaraziło się prawie 25 tys. Polaków, zmarły 373 osoby, w tym aż 22 Lubuszan. W czwartek, 5 bm., sytuacja była jeszcze gorsza, w kraju odnotowano ponad 27 tys. nowych zarażeń.

– Zbliżamy się do granic wydolności naszego systemu opieki zdrowotnej – informował podczas konferencji minister Adam Niedzielski. Tego samego dnia w Lubuskiem na prawie tysiąc łóżek covidowych wolnych było około 360, na 49 respiratorów – osiem. Chwilę wcześniej ze szpitala w Drezdenku, przemianowanego na lecznicę covidową, 100 pielęgniarek odeszło z pracy z obawy przed koronawirusem, kłopoty z niedoborem kadry i artykułów pierwszej potrzeby sygnalizował szpital covidowy w Słubicach. Jeśli pandemia wyhamowuje, to na razie jest to proces niezauważalny.

DPS – powtórka z koronawirusa?

Jego ofiarą padł kolejny zielonogórski Dom Pomocy Społecznej, przy al. J. Słowackiego. Zakażona jest większość mieszkańców i personelu. Na razie nie wymagają hospitalizacji.

– Wszyscy mieszkańcy czują się dobrze, są bezobjawowi, podobnie pracownicy. Mamy środki ochrony osobistej w wystarczającej ilości, pracujemy normalnie, ale w kombinezonach. Nie mam problemu z kadrą – informuje Elżbieta Michałowska, dyrektorka DPS-u. Pracownicy domu dużo wcześniej zadeklarowali, że podejmą pracę, gdyby wystąpiły zakażenia. Pisemnie. – Pracujemy rotacyjnie, kilka dni część kadry, potem następna. Mieszkańcy z koronawirusem są odizolowani, ich pokoje oznakowane i wchodzą do nich wyłącznie pracownicy dodatni, a do pozostałych ujemni.

O zakażeniu jednej z mieszkanek DPS dowiedział się w ostatnim dniu października. W poniedziałek wszystkim mieszkańcom i pracownikom zrobiono wymazy. Większość okazała się zarażona, w tym dyrektorka, która od soboty nie opuszcza DPS-u.

Porcja tlenu dla systemu 

Wobec nierównej walki z koronawirusem resort zaaplikował kolejną receptę na niedomagania systemu zdrowia: szybkie testowanie personelu medycznego, który nie będzie już podlegał kwarantannie, dopuszczenie szybkich testów antygenowych do stwierdzania przypadków COVID-19, wprowadzenie automatycznej kwarantanny dla domowników osób zarażonych, zmianę funkcji izolatoriów oraz wykorzystanie pulsoksymetrów do nadzoru nad pacjentami pozostającymi w izolacji domowej.

Nadal zwiększana będzie liczba miejsc covidowych w szpitalach, a w miastach wojewódzkich kontynuowane wysiłki nad stworzeniem szpitali tymczasowych. W to ostatnie zadanie wpisuje się umowa, którą 3 bm. wojewoda lubuski Władysław Dajczak podpisał z kierownictwem szpitala uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Szpital utworzy i utrzyma szpital alternatywny w Centrum Zdrowia Matki i Dziecka ze 170 łóżkami i 25 respiratorami dla pacjentów covidowych z regionu. Jak informuje lecznica, do 4 bm. chęć podjęcia pracy w przyszłej placówce zadeklarowało 25 osób, w tym anestezjolog.

W swoich staraniach o zwiększenie miejsc dla chorych covidowych z regionu nie ustaje miasto. O planie przekształcenia obiektu sportowego przy ul. Sulechowskiej w szpital tymczasowy pisaliśmy w poprzednim wydaniu „Łącznika” (czytaj też na str. 3).

Rząd zapowiada zmiany

Od wczoraj, 5 bm., sanepid wlicza w swoje dobowe raporty dodatnie wyniki na obecność koronawirusa uzyskane odpłatnie, bez konieczności wliczania ich w ogólną liczbę wykonanych testów. Zmiana w sposobie raportowania podniesie liczbę dobowych zakażeń przy mniejszej liczbie wykonanych testów. Warto o tym wiedzieć, obserwując najbliższe doniesienia sanepidu.

Natomiast od jutra, 7 bm., w kraju wchodzą nowe obostrzenia, które będą obowiązywać do 29 listopada. Piszemy o nich w ramce. Lockdown wisi w powietrzu. – Jeżeli w Polsce będzie więcej niż 50 przypadków na 100 tysięcy osób, to rząd wprowadzi pełny lockdown – zapowiedział premier. Kolejnym etapem ma być narodowa kwarantanna i zakaz przemieszczania się.

Dbajcie o siebie!

(el)ŁZ

 

* NOWE OBOSTRZENIA

od 9 listopada do 29 listopada

– nauka zdalna w klasach 1-3 szkół podstawowych

do 29 listopada

– przedłużenie nauki zdalnej w klasach 4-8 szkół podstawowych i szkołach ponadpodstawowych

od 7 listopada do 29 listopada

– zamknięcie placówek kultury: teatrów, kin, muzeów, galerii sztuk, domów kultury, ognisk muzycznych

– hotele dostępne tylko dla gości przebywających w podróży służbowej

– ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych; otwarte pozostają punkty usługowe, sklepy z artykułami spożywczymi, kosmetycznymi, artykułami toaletowymi oraz środkami czystości, wyrobami medycznymi i farmaceutycznymi, artykułami remontowo-budowalnymi, artykułami dla zwierząt, prasą

– pozostały handel: w sklepach do 100 mkw. – 1 os/10 mkw., w sklepach powyżej 100 mkw. – 1 os/15 mkw. (bez zmian)

– kościoły: 1 os/15 mkw.

 * PRZEDŁUŻONE DO 29 LISTOPADA

– od poniedziałku do piątku, w godz. 8.00-16.00 obowiązek przemieszczania się dzieci do 16. roku życia pod opieką rodzica lub opiekuna

– w transporcie publicznym zajętych 50 proc. miejsc siedzących lub 30 proc. wszystkich

– zawieszona działalność basenów, aquaparków, siłowni

– wydarzenia sportowe bez udziału publiczności

– zawieszenie działania sanatoriów

– zawieszenie stacjonarnej działalności lokali gastronomicznych i restauracji przy dopuszczeniu prowadzenia działalności w zakresie dowozu lub na wynos

– ograniczenie zgromadzeń publicznych do maksymalnie 5 osób

– zakaz organizowania spotkań i imprez

– ograniczenie przemieszczania się osób 70+ (z wyjątkiem obowiązków zawodowych i zaspokajania niezbędnych potrzeb życia codziennego)