Na terenie Strefy Aktywności Gospodarczej powstał nowy zakład Lumelu. A obok niego wyrósł kompleks sportowo-rekreacyjny Lumel-Arena.

Nowej generacji linie produkcyjne, nowoczesne pracownie działu rozwoju i badań, sprzedaży i marketingu. Firma zadbała dosłownie o każdy szczegół wyposażenia swojego nowego zakładu. W halach, w których odbywa się produkcja i montaż urządzeń automatyki, znajduje się nawet specjalna posadzka chroniąca przed wyładowaniami antystatycznymi. Pracownicy na produkcję wchodzą przez specjalne śluzy powietrzne, które też mają ich „uwolnić” od ładunków elektrostatycznych.

Po nowym zakładzie Lumelu i kompleksie sportowym prezydentów Janusza Kubickiego i Dariusza Lesickiego oprowadził prezes Lumelu SA Dinesh Musalekar. Kamień węgielny pod fundamenty nowego zakładu wbudowano w październiku ubiegłego roku. Działka o powierzchni 1,5 ha, na której go zbudowano, jest położona obok innego zakładu spółki Lumel Alucast, oddziela je tylko ulica. Nowy obiekt ma powierzchnię 4,4 tys. mkw. Ta inwestycja to próba wyjścia poza dotychczasowy profil biznesowy. Firma zamierza rozwijać produkcję urządzeń dla energetyki odnawialnej oraz motoryzacji. W pierwszej kolejności do produkcji mają trafić inwertery solarne o mocy do 50 kW, następnie m.in. systemy magazynowania energii.

Prezes Lumelu SA Dinesh Musalekar wyjaśnia gościom metody produkcji

Firma plany ma ambitne, zamówień nie brakuje. Za kilka lat nowy budynek może zyskać kolejne piętro. Obecnie Lumel SA zatrudnia około 160 pracowników. – Przykładamy dużą wagę do komfortu pracy – wyjaśniał prezes. To widać. Lumel-Arena to kompleks sportowy marzenie! Stanowi zaplecze rekreacyjne dla pracowników spółki i ich rodzin. Obiekt wybudowała spółka M&J, ma powierzchnię 1,3 tys. mkw., a jego budowa pochłonęła ponad 30 mln zł.. Jest nowoczesny i funkcjonalny. Do dyspozycji pracowników oddano halę sportową do gry w koszykówkę, siatkówkę i piłkę halową, siłownię, bilard, stół do tenisa stołowego, a nawet stolik piłkarski, tzw. piłkarzyki. Pracownik, który potrzebuje wyciszenia, może wejść do zielonego pokoju i popatrzeć na las albo pohuśtać się w kołyskach dla dorosłych w innym pomieszczeniu. Wkrótce na firmowym parkingu pojawi się nawet strefa chillout. – Po takim relaksie, człowiek od razu wraca do życia – żartował prezydent.

Warto przypomnieć, że spółka ma jeszcze kompleks fabryczny przy ul. Sulechowskiej 1, na którego szuka kupca.

Pracownicy mają do dyspozycji sale do rekreacji i ćwiczeń
(rk) - ŁZ