Dzisiaj w bibliotece Norwida odbył się zjazd „Harry Potterów” z powieści J.K.Rowling. Mali czarodzieje przybyli na konkurs z zielonogórskich podstawówek.

 Takiego zbiegowiska biblioteka chyba jeszcze nie widziała! Czarodzieje i czarodziejki wyposażeni w niezawodne magiczne różdżki, kapelusze i pelerynki próbowali swoich sztuczek. A hałasowali przy tym niemiłosiernie, krzycząc i klaszcząc, tak że słyszało ich pół Zielonej Góry. Doping był zrozumiały! W konkursie wzięły udział cztery podstawówki numer 7,14,15 i 17. Na czas rywalizacji zamieniły się w ekipy Gryffindora, Ravenclaw, Hufflepuff i Slytherin.

W szkole podstawowej nr 14 na pomysł przyłączenia się do zjazdu czarodziejów wpadła Beata Regeńczuk, której syn chodzi do  „czternastki”. Założyła strój czarownicy, zabrała różdżkę i przyleciała na miotle. – Znalazłam ogłoszenie na stronie biblioteki – mówi. – Długo się nie zastanawiałam, nie jestem mugolką – śmieje się. – Niektóre książki o Harrym przeczytałam po angielsku, inne wysłuchałam w postaci audiobooka. Z wykształcenia jestem polonistką i oceniam, że to jest dość dobra literatura dla dzieci i młodzieży – przekonuje. –  Świat Harrego jest dobrze skonstruowany i wartościowy literacko. Magia dobrze wpływa na dzieci, rozbudza wyobraźnię i kreatywność. Książka uczy tolerancji, przekazuje, że nie liczy się to kim jesteś, a jakich w życiu dokonujesz wyborów. Moje dzieci czytają Harrego, a syna mam w ósmej klasie – kończy.

Drużyny popisywały się wiedzą ze znajomości książki „Harry Potter i Komnata Tajemnic”. Nie zabrakło konkurencji sprawnościowych np. rzucania woreczkiem do zawieszonej obręczy. Czarodzieje samodzielnie stworzyli nowe różdżki z drewna zebranego w lesie o północy przy pełni księżyca. Wyniki oceniały trzy sympatyczne panie Justyny z biblioteki. A jako prowadzące świetnie sprawdziły się Ania i Ola. Dzieciaki dostały nagrody, a wygrały wszystkie ekipy.

Po konkursie odbyło się głośne czytanie fragmentów książki o Harrym Potterze.

RK