Kawiarnie i restauracje mocno ucierpiały przez pandemię koronawirusa. Miasto chce pomóc właścicielom lokali, dlatego wymyśliło akcję pn,. „Miasto dla Gastro”.

👍 MIASTO DLA GASTRO 👍Kawiarnie i restauracje mocno ucierpiały przez pandemię koronawirusa. Miasto chce pomóc właścicielom lokali, dlatego wymyśliło akcję pn,. „Miasto dla Gastro”.

Opublikowany przez Wiadomości Zielona Góra Środa, 24 czerwca 2020

 

Akcja jest skierowana do zielonogórzan posiadających karty Zgranej Rodziny, jak również przedsiębiorców prowadzących biznes w Zielonej Górze i co ważne tu płacących podatki.  Miasto Zielona Góra przeznaczyło na program wsparcia dla gastronomii 100 tys. zł. – W naszym konkursie będzie można wygrać voucher na kwotę 20 zł – mówi wiceprezydent Dariusz Lesicki. – Każdy zwycięzca wyda te „wirtualne” pieniądze w kawiarni, restauracji, barze czy pizzerii. Nie w każdym lokalu, a tylko w tym, którego właściciele przyłączyli się do naszej inicjatywy. To zachęta do tego, żeby zielonogórzanie odwiedzili lokale. W ten sposób chcemy im pomóc, bo wiemy, że dużo stracili przez okres pandemii. Mamy nadzieję, że odzyskają wiarę w to, że w gastronomii da się jeszcze zarobić – podkreśla.

fot. Igor Skrzyczewski UM

To ma być impuls dla gastronomii

Pomysłodawcą jest radny Rafał Kasza (Zielona Razem), który przypomniał, że miasto zwolniło już gastronomów z czynszu za lokal komunalny. Opłata za zajęcie pasa drogowego pod ogródek letni wynosi obecnie symboliczną złotówkę. Magistrat zgodził się też, aby ogródki wzorem tych we Włoszech znacznie zwiększyły swoją objętość. Ten ruch miał zwiększyć liczbę klientów, bo z uwagi na koronawirusa, muszą oni w lokalu zachować odpowiednią odległość. – Chcemy dać kolejny impuls, żeby mieszkańcy skorzystali z lokali gastronomicznych i wsparli właścicieli – mówi R. Kasza.

Łącznie miasto przygotowało 5000 voucherów za 20 zł, za które można np. zjeść obiad lub napić się kawy. Aby zrealizować „bon” gastronomiczny trzeba zrobić zamówienie na minimum 21 zł. Małgorzata Szachowicz, ambasadorka programu ZGrana Rodzina tłumaczy, że organizatorom akcji zależy nie tylko na dużych restauracjach, ale i mniejszych punktach gastronomicznych. – Pierwsza edycja naszego konkursu startuje 2 lipca – wyjaśnia. – Karta Zgranej rodziny musi być aktywna, i posiadać termin ważności. Osoba, która będzie chciała zasili swoją kartę, musi mieć ukończone 18 lat – uściśla.

Konkurs zaplanowano w kilku odsłonach. W każdym tygodniu inicjatywy, w czwartek o godz. 12.00,  na stronie ZGranej Rodziny https://www.zgranarodzina.pl/ zostanie uruchomiony formularz konkursowy. Pierwsze 1000 osób, które udzieli prawidłowych odpowiedzi na postawione pytania będzie miało zasilone karty. Jak zapewnia M. Szachowicz, każdy bez problemu powinien sobie poradzić w konkursie. Pytania mają być łatwe np. jakie barwy ma miasto Zielona Góra. Uwaga, jedna osoba może wziąć udział w zabawie tylko raz. Można jednak spróbować swoich sił wiele razy, jeśli nie skorzystało się z vouchera. Warto pamiętać, że nagroda ma termin ważności – 14 dni. Po tym terminie, wartość niewykorzystanego vouchera wraca do puli konkursowej.

Każda firma zainteresowana przystąpieniem do akcji powinna wejść na stronę www.miastodlagastro.pl i zarejestrować się w programie. Aplikacja, która obsłuży karty ma być prosta i intuicyjna.

Aktualną listę partnerów znajdziemy na stronie www.zgranarodzina.pl

D. Lesicki nie wyklucza, że program wsparcia dla zielonogórskiej gastronomii będzie kontynuowany.

fot. Igor Skrzyczewski UM

O klienta trzeba się postarać

To właściciele lokali mają powalczyć o klientów.

– Każda pomoc się liczy – mówi Marek Strzymiński, właściciel Montanha Verde Cafe. – Zwłaszcza dla takich restauratorów jak ja, który nie mieli możliwości dowozu jedzenia na wynos. Przez trzy miesiące nie prowadziłem działalności. To szansa na powrót do normalnego życia. Aby wzrosły obroty musimy się jednak postarać – przyznaje. – Będziemy ogłaszać się w mediach społecznościowych, liczymy też na promocję ze strony Zgranej Rodziny. Początki po odmrożeniu gastronomii były trudne, ale klienci zaczynają do nas wracać.

fot. Igor Skrzyczewski UM

(rk)-WZG