Rząd zapowiada: od dziś otwarte galerie handlowe, w grudniu kameralne święta, w styczniu ferie w domach… a w lutym widmo trzeciej fali pandemii.

– Weszliśmy w niższy przedział 10-15 tys. zakażeń dziennie – powiedział w środę, 25 bm., minister zdrowia Adam Niedzielski, a dzień później liczba przypadków nowych zakażeń koronawirusem w kraju skoczyła do prawie 16,7 tysięcy. W ostatnim tygodniu liczba dobowo wykonanych testów wahała się od 27.400 do 58 tysięcy. Niezmienna pozostawała wysoka liczba zgonów, w środę rekordowa – 674.

– Zmniejsza się poziom zakażeń, ale jesteśmy daleko od strefy komfortu  – konkludował szef resortu… choć nastolatek z Torunia, który zasłynął z najlepszej bazy danych na temat pandemii w Polsce (korzystał z niej Uniwersytet Warszawski i nawet rząd) i z tego, że znalazł „zgubione” w oficjalnych statystykach 22 tysiące zakażeń koronawirusem, twierdzi że 11 listopada przekroczyliśmy próg kwarantanny narodowej.

Zamiast niej mamy otwarte drzwi do przedświątecznych zakupów.

 

Rząd odmraża galerie handlowe…

Dziś sklepy i usługi w zielonogórskich galeriach Focus Mall, Tesco, Auchan i innych zostaną otwarte, ale też zobowiązane do działania „w zaostrzonym reżimie sanitarnym”. Co to oznacza?

– Galeria już od marca utrzymuje najwyższe standardy sanitarne: zwiększoną częstotliwość dezynfekcji poręczy i klamek, codzienne ozonowanie toalet i wzmożoną wentylację galerii. W strefach wejściowych galerii, w toaletach oraz w sklepach dostępne są dozowniki z płynem do dezynfekcji dłoni. Osoby przebywające w centrum zobowiązane są do dezynfekcji dłoni przy wejściu do lokalu lub korzystania z rękawiczek, utrzymania dystansu co najmniej 1,5 m od innych osób i stałego osłaniania nosa i ust. Aktualnie obowiązujący reżim sanitarny dodatkowo oznacza limit liczby klientów przebywających na terenie galerii i każdego z lokali – 1 osoba na 15 mkw. – w imieniu Focus Mall wyjaśnia Aleksandra Bażyńska.

13 i 20 grudnia (może też 6 grudnia?) galerie i sklepy również będą otwarte, bo to niedziele handlowe.

 

… nas zamyka w domach

Jeśli wypoczynek – to tylko w domu. Rząd zapowiada, że uczniowie przed 24 grudnia do szkół nie wrócą i nawet ferie zimowe spędzą… zdalnie. Do tego w całym kraju w jednym terminie, tj. od 4 do 17 stycznia. – Ostateczne decyzje mają zostać skoordynowane na forum europejskim – mówi minister Niedzielski, bo premier już wcześniej zapowiedział, by nie robić żadnych planów wyjazdowych. Polskie hotele, pensjonaty będą zamknięte.

Jeśli wypoczynek w domu – to z udziałem najwyżej 5 osób, które nie są domownikami. Tylko kto to sprawdzi i na jakiej podstawie? Zapowiadane obostrzenia obejmują czas od 28 listopada do 27 grudnia (26 bm. nie było jeszcze rozporządzeń), więc rząd jednocześnie namawia nas do „świąt kameralnych”. Np. 3 +5, 4+5. 5+5? Prawda jest taka, że to zdrowy rozsądek powinien nas skłonić do mniej licznych spotkań w zamkniętych pomieszczeniach.

 

Pandemia raportowana po nowemu

W miniony wtorek resort zdrowia zmienił system raportowania danych dotyczących SARS-CoV-2, jednocześnie sanepid po prawie ośmiu miesiącach przestał je aktualizować. Dane do systemu (obecnie „jednodniowe”) wprowadzane są teraz na poziomie laboratoriów. Brakuje w nich wielu informacji publikowanych wcześniej przez sanepid. Społeczni analitycy nie wypatrzą w nich jednak żadnego błędu… bo nie porównają już danych z różnych źródeł.

W czwartek, jak wynika z „nowego” raportu, w Lubuskiem koronawirusem zaraziło się 508 osób – w tym 38 zielonogórzan (dzień wcześniej 72), zmarło 7 Lubuszan.

– Dziś mamy 56 pacjentów z COVID-19. 44 podawany jest tlen. Pacjenci leżą na oddziale zakaźnym, intensywnej opiece medycznej, na oddziałach: nefrologii, neurologii, chirurgii ogólnej, onkologicznej i naczyniowej, rehabilitacji – mówiła Sylwia Malcher-Nowak ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Zgodnie z decyzją wojewody lubuskiego, lecznica dysponuje już 55 miejscami dla chorych z COVID-19. Od początku pandemii zmarło w niej 65 takich pacjentów.

– Obecna liczba zakażonych to wciąż ogromne obciążenie dla służby zdrowia –  przyznaje szef resortu, który jednocześnie mówi o ryzyku trzeciej fali pandemii.

 

Trzecia fala?

Może nastąpić na przełomie lutego i marca. To dlatego, zdaniem szefa resortu, dzieci podczas ferii zimowych powinny zostać w domach. Zabezpieczeniem na ewentualność trzeciej fali mają być szpitale tymczasowe. Firma, która wyposaży szpital tymczasowy w Zielonej Górze w sprzęt medyczny, dostawy realizuje zgodnie z planem. Wśród dostarczonych sprzętów i aparatury jeszcze nie ma 25 respiratorów z Agencji Rezerw Materiałowych. Ale wojewoda lubuski Władysław Dajczak zapewnia: – Uruchomienie szpitala tymczasowego w Zielonej Górze 7 grudnia nie jest zagrożone.

Co z Polikliniką, co z halami MOSiR-u przy Sulechowskiej – czy w nich też powstaną szpitale tymczasowe? – Przy obecnej stabilizacji zachorowań nie ma potrzeby zwiększenia ilości łóżek covidowych – wyjaśnia wojewoda. – Ale jeśli prowadzone analizy wykażą, że zabezpieczenie kolejnych łóżek jest potrzebne, będziemy takie decyzje podejmować.

(el) - łz