Miasto otrzyma 30 mln zł dofinansowania na zakup 12 nowych elektrycznych autobusów. Wówczas najstarsze pojazdy miejskiego przewoźnika pochodzić będą z 2011 r.

Przejście na elektryczne autobusy okazało się strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu projektowi miasto wymieni prawie cały tabor autobusowy. Jeszcze 5-10 lat temu wydawało się to nierealne. W zeszłym tygodniu rządowe Centrum Unijnych Projektów Transportowych rozdzieliło 460 mln zł na projekty z 13 miast. Wśród nich znalazła się Zielona Góra.

– Dzięki tym pieniądzom kupimy 12 elektrycznych autobusów. Będzie to osiem tradycyjnych pojazdów o długości 12 m oraz cztery autobusy przegubowe – mówi Barbara Langner, szefowa MZK. To nowość, bo do tej pory miejski przewoźnik korzysta z przegubowców napędzanych silnikiem diesla. Dzisiaj po ulicach miasta jeżdżą już 43 elektryczne ursusy. Żeby mogły sprawnie kursować po mieście, potrzebne są stacje ładowania na pętlach. Do końca roku dziesięć z nich będzie gotowych, do zbudowania zostanie stacja na pętli w Łężycy.

– Z nowych pieniędzy zbudujemy stację ładowania przy os. Mazurskim, nieopodal wiaduktu na łączniku Szosy Kisielińskiej z S3 – dodaje B. Langner. W przyszłości tuż obok pętli powstanie przystanek kolejowy  MZK zakłada, że w przyszłym roku przebrnie przez procedury przetargowe i nowe autobusy pojawią się w mieście w 2021 r.

(tc)