Dzisiaj (6.01) Święto Trzech Króli. W tym roku będzie inne, z powodu koronawirusa nie odbędzie się tradycyjny Lubuski Orszak Trzech Króli. W zamian na Chynowie ruszyła żywa szopka. Zobaczymy w niej wielbłąda!

Na pomysł wpadła radna Eleonora Szymkowiak, która nie chciała, żeby dzieci miały smutne ferie. A jak wiadomo przez pandemię nie mogą pojechać z rodzicami w góry, czy na narty. Wirus pokrzyżował też organizację jubileuszowego, dziesiątego orszaku. Przejazd Trzech Króli zawsze cieszył się w Zielonej Górze dużym zainteresowaniem. Do miasta przyjeżdżały dwa, trzy wielbłądy. Radna postanowiła, że w innej formule, ale święto musi się odbyć!

Namówiła Fundację Arka, z którą współpracuje, aby kupiła wielbłąda, a konkretnie wielbłądzicę Tamarę. I to nie była taka prosta sprawa, bo te piękne zwierzęta nie są przecież tak łatwo dostępne jak np. kury. – Na szczęście miałam bardzo dobre kontakty z właścicielem wielbłądów w Warszawie – wyjaśnia Eleonora Szymkowiak. – W poprzednich latach zapewniałam im nocleg i wyżywienie. Żywą szopkę można obejrzeć na terenie Fundacji Arka, naprzeciwko sklepu Żabka, zapraszam wszystkich serdecznie. Biskupowi bardzo podoba się nasza inicjatywa – podkreśla.

Radna zapewnia, że wielbłąd mongolski ma doskonałą opiekę. – Dobrze znosi bardzo niskie temperatury, nawet 40 stopni poniżej zera. Na pewno nie stanie mu się krzywda – zapewnia. – To atrakcja nie tylko dla dzieci. Wielbłąd zostanie w Arce na stałe. Ta fundacja pomaga osobom bezdomnym i takie wydarzenia, jak również pomoc zwierzętom spełniają rolę terapeutyczną. Pomagają wrócić do życia w społeczeństwie – podkreśla.

Wielbłąd nie będzie sam, potowarzyszą mu osiołki, kucyki i alpaki.

Będą złote korony i wspólne kolędowanie

E. Szymkowiak zaplanowała też inne atrakcje z okazji Święta Trzech Króli. W siedmiu zielonogórskich parafiach na pół godziny przed mszą święta na ławkach wierni znajdą złote korony na głowę, ozdobione kamieniami. A są to kościoły: pw. Ducha Świętego, pw. Podwyższenia Krzyża Pańskiego, Najświętszego Zbawiciela, Konkatedra św. Jadwigi, św. Alberta Chmielowskiego, Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny na Chynowie i pw. św. Urbana I. Wierni dostaną też okolicznościowe pocztówki wydane z okazji 10. Orszaku Trzech Króli. Nie zabraknie wspólnego śpiewania kolęd.

Szymkowiak zapowiada, że postara się, żeby Arka zakupiła jeszcze jednego wielbłąda. Marzy jej się też prawdziwe miasteczko św. Mikołaja na deptaku, jego gwiazdą byłyby renifery. – Cóż, ale są drogie – wzdycha. – Jeden kosztuje ok. 12 tys. zł.

Warto wspomnieć o jeszcze jednej inicjatywie. Przed świętami radna przygotowała 500 paczek dla rodzin w trudnej sytuacji finansowej, osób z niepełnosprawnością, dzieci przebywających z mamami w zakładzie karnym w Krzywańcu i parafii Podwyższenia Krzyża Pańskiego i św. Urbana.

(rk)-WZG