Nic tak nie podnosi rangi jubileuszu w sporcie, jak rywalizacja sportowa. Świętowanie 65-lecia akrobatyki w naszym regionie połączono z mistrzostwami Polski seniorów w skokach na trampolinie i na ścieżce.

Gospodarze zdobyli dwa medale. Po złoto w skokach na trampolinie sięgnęła męska drużyna UKS „As” Zielona Góra, która wystąpiła w składzie: Nagel Chmurzyński, Jakub Rogoziński i Łukasz Popławski. Ich klubowe koleżanki: Claudia Prautzsch i Krystyna Kleszcz stanęły na drugim stopniu podium w rywalizacji kobiecych dwójek, w skokach synchronicznych.

Walka o seniorskie medale mistrzostw kraju odbyła się przy okazji jubileuszu obecności akrobatyki sportowej na Ziemi Lubuskiej. W tym roku upływa 65 lat, odkąd ten sport zagościł w regionie. – Zastanawiam się, jak ująć te 65 lat w pigułce – dzieliła się wątpliwościami przed oficjalnym wystąpieniem Bronisława Grupa, prezes Stowarzyszenia Akrobatyki Sportowej, która w ubiegłym roku wydała księgę pamiątkową, „Akrobatyka sportowa na Ziemi Lubuskiej w latach 1954 – 2018”, w której z kronikarską precyzją opisała początki i największe sukcesy tej dyscypliny sportu w regionie.

– Zbyszek Brodecki rozpoczynał wraz z kolegami akrobatykę w 1954 roku. Pierwszy klub nazywał się Zryw Zielona Góra – wspomina B. Grupa. Później akrobatykę przygarnął Klub Sportowy Gwardia. – Władze miasta zawsze przychylnie spoglądały na nasz sport – dodaje autorka książki. Hala akrobatyczna, na której dziś odbywają się zawody rangi mistrzowskiej powstała w 2001 roku. – A to zaraz wiązało się z powstaniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego – dopowiada B. Grupa, która najbardziej cieszy się z tego, że akrobatykę nadal trenuje sporo młodzieży. – Oby tak dalej. Ta dyscyplina kształtuje młodych ludzi, ich sylwetki, a potem można uprawiać również inne sporty.

Podczas obchodów jubileuszu, oficjalnie karierę zakończył Bartłomiej Hes. Rozmowa z byłym już akrobatą w kolejnym numerze „ŁZ”.

(mk)