Łukasz Koszarek zwyciężył w XVII plebiscycie na najlepszego sportowca miasta minionego roku. Nagrody wręczano podczas Balu Mistrzów Sportu, który odbył się w hali CRS.

Kapituła doceniła kapitana Stelmetu Enei BC za grę nie tylko w klubie, ale także w reprezentacji Polski. Przypomnijmy, biało-czerwoni po ponad pół wieku znów wystąpili na mistrzostwach świata. W Chinach zdobyli ósme miejsce, a „Koszar” był w gronie tych, którzy wywalczyli historyczny sukces. Na gali się nie pojawił, bo występował akurat w turnieju o Puchar Polski. Nagrodę odebrała jego partnerka. – Chciałabym podziękować tym, którzy na Łukasza głosowali oraz kolegom ze Stelmetu Enei BC Zielona Góra, jak również z kadry narodowej. To sport drużynowy, a więc sukces całego zespołu – powiedziała Marcelina Osinska.

Dwa miejsca w czołowej piątce zajęli przedstawiciele Akademii Sportów Walki Knockout Zielona Góra. Drugi był Rafał Gąszczak, a piąty Kacper Frątczak. Obaj sięgali po tytuły mistrzów świata w kickboxingu. – Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie. Rok temu byłem czwarty. W tym roku jest lepiej. Idę w górę, za rok pozostanie mi pierwsze miejsce. Nieskromnie powiem, że celuję w tę jedynkę – uśmiechnął się R. Gąszczak. W świetnym nastroju był także jego klubowy kolega. – To zwieńczenie sukcesu i ciężkiej pracy. Miło, że doceniono moje wysiłki – dodał K. Frątczak.

„Stały meldunek” w piątce czołowych sportowców miasta od kilku lat ma Patryk Dudek. Tym razem uplasował się na trzecim miejscu. – Kibice pamiętają głównie ostatni miesiąc mojej jazdy, dość nieudany. W trakcie sezonu stałem jednak na podium Speedway of Nations z Bartkiem Zmarzlikiem – przypomniał „Duzers”. – Tutaj są sami mistrzowie – mówił z uznaniem o kolegach P. Dudek. I koleżankach, bo w gronie nagrodzonych była także Martyna Kubka. Nadzieja polskiego tenisa zajęła czwarte miejsce. Dla niej miniony rok był znakomity. Została mistrzynią Europy juniorek oraz mistrzynią Polski seniorek. Po oba sukcesy sięgała w deblu. – Cieszę się, że tu jestem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też tu będę, może nawet na wyższym miejscu – mówiła M. Kubka. W ubiegłym roku wystąpiła m.in. w juniorskich turniejach Wielkiego Szlema. W tym roku przed nią starty seniorskie. – Najbliższe zawodowe turnieje mam w Moskwie i RPA – dodała zawodniczka klubu GKT „Nafta” Zielona Góra.

Kapituła wyróżnia co roku także sportowca niepełnosprawnego. Tytuł powędrował do Igora Misztala, tenisisty stołowego Startu Zielona Góra, przed którym w tym roku walka o przepustkę na Igrzyska Paraolimpijskie. – Teraz zaczynam pierwszy turniej we Władysławowie. Trzeba w tych turniejach zdobywać punkty do rankingu. Pierwsza szóstka leci do Tokio – wyjaśnił.

(mk)