Tomek Drapiewski z Makerspace Laboratorium stworzył namiot do transportu osób podejrzanych lub chorych na COVID-19.

Jak informuje lekarz Robert Górski, T. Drapiewski przez kilka tygodni przyjeżdżał do Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze. Pytał kogo trzeba, konstruował, testował i modernizował. I są tego efekty!

HIT! 🚨😷🚑😷🚨Namiot do transportu osób z koronawirusem Made in Poland 🇵🇱🇵🇱🇵🇱Designed in Zielona Góra! 💪🥳👏Tomek Tilo Drapiewski z Makerspace Laboratorium stworzył namiot do transportu osób podejrzanych lub chorych z powodu COVID-19. Przez kilka tygodni przyjeżdżał do WSPR Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego Zielona Góra. Pytał, mierzył, konstruował, testował i modernizował.Na rynku dostępne są namioty do transportu pacjentów leżących, zaintubowanych i podłączonych do respiratora. Nasze 3-miesięczne doświadczenia pokazały, że zdecydowana większość pacjentów podejrzanych o zarażenie koronawirusem, to jednak osoby, które mogą być transportowane w pozycji siedzącej i są wydolne oddechowo.Tomek Drapiewski stworzył namiot, w którym chorzy są odizolowani od otoczenia dzięki wytrzymałej folii PCV i szczelnemu zamkowi. Powietrze może być wtłaczane i wypompowywane z wnętrza dzięki wentylatorowi sterowanemu elektronicznie i zasilanemu z akumulatora. Pacjenci mają zapewniony stały dostęp do świeżego powietrza.System wentylacyjny jest zabezpieczony na wlocie i wylocie tanimi i łatwo dostępnymi filtrami stosowanymi w respiratorach. Dzięki tym rozwiązaniom Zespół Ratownictwa Medycznego jest mniej narażony na zarażenie koronawirusem.Namiot mocowany jest do noszy za pomocą pasów bezpieczeństwa. Drugi komplet pasów służy do zapięcia pacjenta, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas transportu.

Opublikowany przez Roberta Górskiego Poniedziałek, 15 czerwca 2020

– Na rynku dostępne są namioty do transportu pacjentów leżących, zaintubowanych i podłączonych do respiratora – mówi Robert Górski. – Nasze trzymiesięczne doświadczenia pokazały, że zdecydowana większość pacjentów podejrzanych o zarażenie koronawirusem, to jednak osoby, które mogą być transportowane w pozycji siedzącej i są wydolne oddechowo.

Drapiewski stworzył namiot, w którym chorzy są odizolowani od otoczenia dzięki wytrzymałej folii PCV i szczelnego zamka. A co ważne, powietrze jest wtłaczane i wypompowywane z wnętrza dzięki wentylatorowi sterowanemu elektronicznie i zasilanemu z akumulatora. Pacjenci mają tym samym zapewniony stały dostęp do świeżego powietrza.

System wentylacyjny jest zabezpieczony na wlocie i wylocie tanimi i łatwo dostępnymi filtrami stosowanymi w respiratorach. Zespół Ratownictwa Medycznego jest mniej narażony na zarażenie koronawirusem.

–  Namiot mocowany jest do noszy za pomocą pasów bezpieczeństwa – dodaje R. Górski. – Drugi komplet pasów służy do zapięcia pacjenta, aby zapewnić bezpieczeństwo podczas transportu.

(rk)-WZG