Samorząd województwa zamierza połączyć dwie zielonogórskie placówki medyczne w jedną. Chodzi o przychodnię Medkol i Szpital Uniwersytecki. Tym planom sprzeciwiają się przedstawiciele Medkolu, którzy pojawili się w ratuszu. W sprawie konsolidacji jednostek zwołano nadzwyczajną sesję rady miasta.

Anna Nowak, wiceprzewodnicząca związków zawodowych Medkolu, wyjaśniła, że o zamiarze połączenia ze szpitalem pracownicy przychodni dowiedzieli się z internetu. Nikt nie konsultował z nimi tych planów.

“Reakcja pracowników była natychmiastowa. Wiemy, z czym to się kojarzy. To będzie dla przychodni i dla pacjentów niestety złą decyzją. Dlatego, że nasi pacjenci, którzy przychodzą do nas z zewnątrz, ze skierowaniami od swoich lekarzy rodzinnych, mają dostęp do wielu poradni specjalistycznych. Szpital planuje u nas otworzyć poradnie przyszpitalne. My naszych pacjentów z miasta nie będziemy mogli przyjmować, bo wiadomo, że kolejki się przesuną. Będą w pierwszej kolejności przyjmowani pacjenci ze szpitala”Anna Nowak.

Poprzez pracowników Medkolu o sprawie dowiedziała się rada miasta Zielona Góra. Na wniosek ośmiu radnych została zwołana sesja, powstał również apel. W dokumencie radni nie zgodzili się na połączenie przychodni i szpitala.

“Rozumiem, o ile Szpital Uniwersytecki chce wchłaniać mniejsze podmioty, tę konsolidację, natomiast my musimy patrzeć także na wynik ekonomiczny. To znaczy, jeżeli szpital przynosi stratę i teraz chce wchłonąć jednostkę, która przynosi zyski, następuje obawa, czy Medkol będzie dalej funkcjonował tak jak dotychczas, czy też będzie zarządzany tak jak szpital, czyli zacznie przynosić stratę. A tego nikt  z nas nie chce” – Piotr Barczak, przewodniczący rady miasta Zielona Góra.

O tym, dlaczego samorząd zdecydował się przekazać Medkol uczelni, a następnie stworzyć z niego jedną spółkę ze szpitalem, mówił Tomasz Wróblewski, dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego.

“Z uwagi na to, że Uniwersytet Zielonogórski nie posiada budynków, które mógłby aportem wnieść do spółki (a z drugiej strony konieczne jest podniesienie kapitałów szpitala), robimy ten manewr. W szpitalu zwiększy się ambulatoryjna opieka medyczna, która pozwoli na zwiększenie kontraktu dla połączonych jednostek o około milion pięćset złotych rocznie. Ale także chodzi nam o kompleksowość opieki nad pacjentem, który przychodząc do przychodni Medkol, również w dalszej części był zaopiekowany przez poradnie szpitalne”Tomasz Wróblewski.

“Nie wyobrażam sobie tego, żebyśmy chcieli w jakikolwiek sposób ingerować w to, co działa dobrzeWszystko możemy uzgodnić, żeby było jak najlepiej, w sensie, jeżeli by doszło do tego połączenia” – mówi o Medkolu Antoni Ciach, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Apel, w którym radni sprzeciwili się połączeniu Medkolu i Szpitala Uniwersyteckiego, został przyjęty. Zagłosowało za nim 12 radnych.

Aleksandra Pietruszewska - Radio Index