Stelmet Enea BC Zielona Góra buduje skład na sezon 2020/21. W tym tygodniu klub poinformował o kolejnych umowach z zawodnikami. Dopina również kontrakty sponsorskie.

Na pokładzie pięciokrotnych mistrzów kraju pozostaje Tony Meier. Amerykanin dał się poznać jako uśmiechnięty gość, z potężną bronią w postaci rzutu zza łuku. Meier trafiał jak natchniony m.in. w ostatnim meczu zielonogórzan w lidze VTB w tym sezonie, w Mińsku. Tam w koszu rywali wylądowały cztery „trójki”. – Cieszę się, że wracam na następny sezon. Mam nadzieję, że po raz kolejny powalczymy o mistrzostwo – powiedział 30-latek, który dzień później dowiedział się, że będzie miał rodaka w zespole.

Cecil Williams to nowa twarz w Stelmecie. – Słyszałem dużo dobrego na temat trenera Tabaka. Nie mogę się już doczekać tej szansy, do zobaczenia niedługo – wyznał nowy zawodnik. Jak trafił do Zielonej Góry? – Każdy z członków sztabu szkoleniowego ma własny ranking zawodników. Jeżeli pokrywa się on z rankingiem trenera Tabaka, wtedy przystępujemy do głębszej analizy – uchylił trochę koszykarskiej „kuchni” Mariusz Niedbalski, członek sztabu szkoleniowego zielonogórzan, który na nowy sezon pozostanie niezmieniony.

25-letni Williams mierzy 198 cm, a w CV ma występy w III lidze we Francji, ostatnio w portugalskiej ekstraklasie. Przez pewien czas w klubie Galitos Barreiro jego klubowym kolegą był dobrze znany kibicom w Zielonej Górze Ivan Almeida, bożyszcze kibiców we Włocławku. Nowy gracz to typowa „trójka”, oceniany przez trenerów jako świetny atleta. – Wpisuje się w naszą filozofię budowania zespołu w oparciu o zawodników, którzy gwarantują odpowiedni poziom i wynik sportowy, ale także tych, dla których gra w Stelmecie będzie kolejnym krokiem w karierze – dodał M. Niedbalski.

Właściciel klubu, Janusz Jasiński uważa, że najlepszy obcokrajowiec ligi portugalskiej skradnie serca kibiców. – Chcemy mieć szóstkę zagranicznych graczy – powiedział J. Jasiński. Klub zawiera także umowy sponsorskie. Na pokładzie pozostają firmy Arpol i Fast.

(mk) - ŁZ