Muzeum Ziemi Lubuskiej wzbogaciło się o nowy fortepian. Dzięki niemu jakość koncertów, jakie odbywają się w placówce, będzie o wiele wyższa.

Leszek Kania, dyrektor muzeum nie kryje radości. – Bardzo się cieszymy, zakup fortepianu jest ostatnim elementem rozbudowy i modernizacji Muzeum Ziemi Lubuskiej – mówi. – To najwyższej, mistrzowskiej klasy instrument, japońska Yamaha. Lepszymi, dwoma fortepianami dysponuje wyłącznie Filharmonia Zielonogórska. Nowy nabytek spełni wysokie wymagania wybitnych twórców – przekonuje.

fot. Muzeum Ziemi Lubuskiej

Fortepian trafi jesienią do nowego skrzydła muzeum, sali konferencyjno-koncertowej. Do tej pory w świątyni sztuki był tylko jeden, ponad stuletni fortepian. Muzeum organizuje koncerty muzyki poważnej i cykl Jazzujące Muzeum. – Grali u nas najwięksi polscy wirtuozi jazzowi Adam Makowicz i Włodzimierz Nahorny. Byli bardzo wyrozumiali wobec naszego „staruszka”, a Tadeusz Wawrzyński, czynił wszystko co możliwe, żeby go prawidłowo nastroić. Nie było to jednak takie proste – podkreśla. – Z fortepianami jednak nie jest tak, jak ze skrzypcami, ich dźwięk nie szlachetnieje z upływem lat – dodaje.

Obecnie w przyszłej sali koncertowej trwają jeszcze budowlane, między innymi cyklinowanie podłogi. Pomimo epidemii koronawirusa, przebiegają zgodnie z planem. Zabezpieczony fortepian czeka w magazynie.

Ile kosztował fortepian? Dyrektor L. Kania zdradza, że tyle co dobrej klasy samochód.

fot. Muzeum Ziemi Lubuskiej
fot. Muzeum Ziemi Lubuskiej