w MINIONY CZWARTEK (30.07) otwarto oferty w przetargu na rekonstrukcję pomnika winiarki Emmy. To projekt realizowany w ramach budżetu obywatelskiego. Głosowało na niego ponad 500 zielonogórzan. Dodatkowym elementem w przetargu jest zagospodarowanie terenu wokół pomnika – ławki, lampy, chodnik przed pomnikiem i piękna zieleń, która zmieni wygląd tego miejsca. Powstanie istna perełka – informuje Tomasz Czyżniewski.

To drugi przetarg. Na pierwszy nikt się nie zgłosił. Teraz oferty zgłosiły dwie firmy. To dobra wiadomość. Gorsza, że cena nie mieści się w założeniach. Jaka będzie decyzja prezydenta nie wiem. Gdyby to zależało ode mnie, ja bym dołożył pieniędzy

Obraz może zawierać: 1 osoba

Równolegle do ustawienia samej bryły pomnika – będzie z piaskowca, ok, 3 metrów wysokości, Artur Wochniak rzeźbi samą winiarkę. Emma jest już gotowa w glinie. Model rzeźby w miniaturze, pokazywałem kilka miesięcy temu. Było sporo uwag. Koncentrowały się na twarzy Emmy i koszu z winogronami. Wszystkie je uważnie przestudiowaliśmy i autor wprowadził sporo poprawek. Na lepsze. Teraz powstanie model z gipsu, a potem Emmą zajmie się odlewnia.

Gdy w pracowni rzeźbiarza usiadłem przed Emmą, przez chwilę pomyślałem, że najlepiej byłoby nie wkładać ją w kamienną otoczkę przedwojennego pomnika. Taka jest teraz ładna. Jedna rekonstrukcja, to rekonstrukcja…

Obraz może zawierać: 1 osoba

Przypomnijmy. Emma stanie na skwerze u zbiegu ulic Chrobrego i Niepodległości. Autorem pomnika Winiarki był prof. Arnold Kramer. Jego dziełem jest fontanna z Dylem Sowizdrzałem do dziś funkcjonująca w Brunszwiku. Z tego miasta pochodziła Emma Freitag, która po wyjściu za mąż za przemysłowca Karla Heinego przeprowadziła się do Czerwieńska a później do Zielonej Góry, gdzie zamieszkała przy dzisiejszej al. Niepodległości. To ona ufundowała fontannę wraz z rzeźbą winiarki. Do realizacji pomysłu Emma Heine namówiła prof. Kramera, który przyjechał do miasta w 1914 r. Stworzył winiarkę naturalnej wielkości. Powstał projekt, który trafił do odlewni. Niestety wybuch I wojny światowej przerwał prace. Ważniejsze były armaty, nie pomniki. Po wielu perypetiach rzeźbę ustawiono dopiero w 1937 r. Podczas II wojny światowej zniknęła bezpowrotnie.

Była symbolem winiarskich tradycji miasta. I tak będzie w przyszłości.

Obrazki z Zielonej Góry – piękna winiarka EmmaMimo wakacyjnych wojaży wciąż żyję tym, co się dzieje w Zielonej Górze….

Opublikowany przez Tomasza Czyżniewskiego Piątek, 31 lipca 2020

Tomasz Czyżniewski
codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz