Skwer przy ul. Kopernika, gdzie rośnie pomnik przyrody 800-letni cis, choć położony w centrum Zielonej Góry nie jest zbyt reprezentacyjnym miejscem. Zielonogórzanie domagali się zmian. Wyzwanie podjęła Fundacja LYADA.

Irina Brovko, szefowa Fundacji Wspierania Inicjatyw Lokalnych LYADA optymistycznie wierzy w realizację projektu po wakacjach. Zastrzega jednak, że wszystko zależy od uzgodnień z wojewódzką konserwator zabytków, do której wysłano już koncepcję zagospodarowania terenu. Nie wyobraża sobie jednak pominięcia propozycji zielonogórzan. To oni w konsultacjach wskazali na czym im najbardziej zależy. – Wypracujemy rozsądny kompromis – przekonuje I. Brovko. –  Chciałabym, aby mieszkańcy uczestniczyli na każdym etapie prac przy zagospodarowaniu skweru i pomogli nam np. pomalować ławki, które postawimy na placu. W ten sposób możemy „uwrażliwić” ludzi, aby dbali o własne miasto – zaznacza. – Skwer przy Kopernika jest miejscem przelotowym. Po zmianach powinniśmy usiąść tam choć na chwilkę, zatrzymać się w biegu, przekąsić coś i posłuchać śpiewu ptaków. Nie przewidujemy placu zabaw. Jedną z propozycji jest kącik edukacyjny poświęcony układowi słonecznemu z głazami, po których dzieciaki będą mogły poskakać. Będziemy ten pomysł rozwijać podczas pracy z konsultantem – deklaruje.

Bluszcz do walki ze smogiem

Na skwerze zostanie zachowany szpaler drzew chroniących przed hałasem, i posadzony bluszcz pochłaniający smog. Teren zostanie dobrze oświetlony, w planach są kamery. Poza wspomnianymi ławkami, mieszkańcy dostaną do dyspozycji małe stoły piknikowe.

Nie zabraknie muralu z grafikami nawiązującymi do historii skweru. Będzie przygotowywany z uwzględnieniem napisu “Odpocznij”, który kilka lat temu powstał z inicjatywy grupy f13. A tak się składa, że się w tym miejscu przyjął.

Na skwerze znajdą się też między innymi drewniana równoważnia, pieńki na różnej wysokości, metalowe poręcze, które mogą służyć do robienia fikołków, rabata z krzewów i bylin oraz ścieżki przepuszczalne z kruszywa.

W zeszłym roku LYADA przeprowadziła szerokie konsultacje z mieszkańcami i miejskimi radnymi poświęcony rewitalizacji skweru. Powstała koncepcja zmian. W inicjatywę włączył się Komitet ds. Rewitalizacji przy Prezydencie Miasta Zielona Góra, radni Paweł Wysocki, Andrzej Brachmanski, i Paweł Zalewski.

W budżecie Zielonej Góry zabezpieczono 11 tys. zł na projekt rewitalizacji skweru. Inwestycję zrealizuje Zakład Gospodarki Mieszkaniowej. Projektant będzie wyłoniony w drodze konkursu.

Idealne są krzewy

Radny Paweł Zalewski (niezależny) członek komitetu ds. rewitalizacji mówi, że zapomniany skwerek zasługuje na to, aby przestać się kojarzyć wyłącznie z ponurym miejscem do przesiadywania przez „podejrzane” towarzystwo. – Interesowałem się tym tematem od dawna – mówi. – Zgłosiłem swoje uwagi i propozycje zagospodarowania skwerku podczas konsultacji prowadzonych przez Fundację Layda. Na komisji budżetowej w listopadzie rozmawialiśmy z radnymi o sfinansowaniu inwestycji z budżetu i wówczas P. Wysocki oraz A. Brachmański poparli to wyraźnie, aby rozwijać projekt rewitalizacji podwórek – zaznacza. – Najważniejsza dla mnie jest roślinność, ale odpowiednio dobrana, uwzględniająca zacienienie terenu. Idealne są krzewy i bluszcz wijący się na ścianie. Architekt miejska Agnieszka Kochańska na pewno opracuje dobrą koncepcję, bo nadzoruje miejską zieleń i jest architektem krajobrazu – podkreśla.

Radny P. Zalewski chciałby, żeby na skwerze pojawił się mural nawiązujący do patrona miejsca Mikołaja Kopernika i układu słonecznego. Tym bardziej, że w pobliżu działa Planetarium Wenus. – Mieszkańcy wpadli na pomysł, żeby na ścianie zainstalować tzw. linię czasu, nawiązującą do średniowiecznego układu słonecznego. Na komisji budżetowej omówiliśmy wszystkie sugestie zielonogórzan – podkreśla radny.

Wszystkie działania odbywają się w ramach ogólnopolskiej akcji Masz Głos.

(rk)-WZG