Leżaki dla relaksu z dobrą książką lub muzyką, stoły do gry w szachy i warcaby dla seniorów, a dla dzieciaków chwila ochłody w zamgławiaczach do rozpylania wody. Mnóstwo zieleni… I pomyśleć tylko, że wszystkie te atrakcje znajdziemy w środku osiedla na Łużyckich Tarasach.

Asfaltowe boisko otoczone siatką, tzw. „Okrąglak” przy ul. Rydza-Śmigłego. Charakterystyczny punkt na mapie miasta, powstał w latach 70. ubiegłego wieku. Boisko służyło miłośnikom modelarstwa do puszczania na linkach małych, spalinowych modeli samolotów. Mało tego, te widowiska cieszyły się sporą popularnością. Widzowie podziwiali latające „maszyny”  na trybunie. Patronem organizowanych zawodów był Aeroklub Ziemi Lubuskiej. Obiekt popadł jednak w ruinę. Wandale połamali deski i betonowe słupki, a nawierzchnia boiska zaczęła pękać. Jako pierwsza na problemy tego miejsca zwróciła Fundacja Lyada, która namalowała na betonie słońce z planszami do gier, co miało symbolizować potrzebę zmian.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Dzięki pierwszej inicjatywie z Budżetu Obywatelskiego udało się rozebrać straszące boisko. W kolejnym BO pojawiły się dwa projekty modernizacji terenu po boisku: radnego Roberta Górskiego (Zielona Razem) i administracji Osiedla Łużyckiego. Oba zdobyły poparcie zielonogórzan. Pomysłodawcy połączyli siły. Dzięki temu do dyspozycji dostali ok. 400 tys. zł. Przeprowadzono konsultacje z architekt Krystyną Goińską. I tym sposobem zrealizowano pierwszy etap inwestycji. – Cały teren zielony ciągnie się od ul. Wyszyńskiego wzdłuż ul. Rydza-Śmigłego, obok Szkoły Podstawowej nr 2 aż do rowerostrady Zielona Strzała –  – mówi Robert Górski. –  Chcemy, aby pojawiały się kolejne atrakcje w przyszłości między innymi siłownia pod chmurką, plac zabaw, plac do streetworkautu (ćwiczenia fizyczne z użyciem własnej masy ciała) et. – wylicza.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Zabawy w wodzie i głuchy telefon

Skupmy się jednak na tym, co już zostało zrobione, a jest się czym chwalić. – Na Osiedlu Łużyckim mieszka wielu seniorów, te leżaki, ławeczki i stoły do gry w szachy i warcaby są głównie dla nich – podkreśla R. Górski. – Mamy jednak troszkę atrakcji dla najmłodszych. Zamontowano cztery zamgławiacze, woda leci po naciśnięciu guzika. To taka nowoczesna kurtyna wodna, którą możemy spotkać na deptaku. Ponadto mamy tu głuchy telefon z dwoma słuchawkami, każdą po jednej stronie terenu rekreacyjnego – wylicza. –  Specjalna rura łączy te słuchawki. I dzieciaki z rówieśnikami i rodzicami mogą sobie porozmawiać i powygłupiać się

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Ponadto są poidełka, gaszące pragnienie. Wykorzystują je do podlewania  osoby zajmujące się utrzymaniem zieleni. Zresztą roślinki odgrywają dużą rolę. Posadzono 59 klonów kulistych, 480 sztuk lawendy, jaśminowe i forsycje. Oczywiście, nie zabrakło trawników. We współpracy z Agnieszką Kochańską, która opiekuje się miejską zielenią planowane są nowe nasadzenia.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Okazało się, że miejsce jest odwiedzane przez tak wiele osób, że będzie trzeba dostawić dodatkowe kosze na śmieci. Są też podajniki z papierowymi torebkami dla właścicieli psów i stojaki na rowery. Powstały alejki o nawierzchni mineralnej.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

Zadanie było realizowane przez Pawła Wysockiego z Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. Wykonawcą było konsorcjum firm Usługi Ogólnobudowlane ADBUD Adrian Iwaniuch oraz Usługi Drogowo-Budowlane Daniel Wojciechowski z Lubska.

fot. Piotr Jędzura ŁZ
fot. Piotr Jędzura ŁZ

 

(rk)-WZG