Jedyny taki ogród na ścianie znajduje się w Zielonej Górze na auli Uniwersytetu Zielonogórskiego. Żywa dekoracja, „UZ” w postaci napisu roślinnego to ciekawy pomysł, który kilka lat temu wprowadziły studentki ekonomii z zielonogórskiej uczelni. Zaglądamy jak obecnie wygląda roślinny napis, który pojawił się pierwszy raz w 2017 roku.

fot. Piotr Dubicki UM

Przypomnijmy, że instalacja była pomysłem studentek ekonomii. Zdobyły na nią pieniądze z Fundacji Sendzimira. Grant wynosił 15 tysięcy złotych. Inspiracja do zbudowania pionowego ogrodu pojawiła się na zajęciach prowadzonych przez dr inż. Monikę Michalską, która zachęciła do wzięcia udziału w konkursie.

Do napisu wykorzystano wieloletnie rośliny zielone takie jak bluszcz pospolity, żurawka, trzmielina, czy barwinek. Ogrody wertykalne to nic innego jak umieszczenie natury w zabudowanym krajobrazie. Pozwalają na stworzenie roślinnego, naturalnego krajobrazu. Mogą to być prywatne mieszkania, biura, sklepy, czy jak w Zielonej Górze na budynku należącym do uniwersytetu usytuowanym przy ulicy Podgórnej.

Pomysłodawcą ogrodów wertykalnych jest francuski botanik Patrick Blanc, który odkrył, że niektóre rośliny nie potrzebują do życia gleby. Technologia tworzenia takiego ogrodu wymaga dopasowania roślin m.in. pod względem temperatury, wilgotności, zanieczyszczenia środowiska. Dzięki nim nie wychodząc z domu, można mieć kontakt z naturą.

Roślinne krajobrazy przynoszą ukojenie, poprawiają samopoczucie. Ogrody wertykalne, czy też inaczej zwane ściany z roślin w tym roślinne napisy, żywe obrazy, mogą również maskować stare, zniszczone ściany poprawiając ponury krajobraz miast. Ponadto oczyszczają powietrze, poprawiają mikroklimat, w zimie chronią budynek przed utratą ciepła, a w lecie go ochładzają. Ogród wertykalny niewielkich rozmiarów można wykonać samodzielnie i nie wymaga to dużych nakładów finansowych.

fot. Piotr Dubicki UM
dg - WZG