W Zielonej Górze, jak się okazuje, jest wiele osób zafascynowanych kinem. Niedawno odbyła się premiera filmu „Grun de Berg. Wyzwanie” – nietypowego dokumentu o zielonogórskim himalaiście. W przygotowaniu jest zaś pierwszy pokaz „Ostatniego samotnika”.

Produkcja jest utrzymana w klimacie postapokaliptycznym. Przywołuje na myśl powieść science fiction „Piknik na skraju drogi” i serię gier „S.T.A.L.K.E.R.”. Do obsady zaangażowano m.in. kabareciarza Grzegorza Halamę.

– Wszystkie osoby, które brały w tym udział, robiły to nieodpłatnie. Każdy dokładał coś od siebie w stu procentach. W rolach głównych – Damian Ziembiński, Paweł Kaszkowiak, Karol Kopiec i Grzegorz Halama, a jeśli chodzi o takie bardziej znane osoby, które się pojawiają, to jest Abelard Giza, Wojciech Tremiszewski, Michał Gołkowski. To fajny smaczek, bo jest to pisarz stalkerowy, czyli może zbudować się z tego fajny klimacik – Amadeusz Kocan, współtwórca filmu „Ostatni samotnik”.

 

Prace nad filmem trwały 5 lat – z powodów finansowych, trudności w zgraniu terminów zdjęć, ale również tego, jakie miejsca trzeba było odwiedzić. Produkcję kręcono m.in. w Wiechlicach, Białej Podlaskiej i Czarnobylu na Ukrainie.

– Akurat jutro idziemy do kina zrobić ostatni dla nas pokaz techniczny i sprawdzić, czy na pewno wszystko gra. Jeszcze w ten weekend robiliśmy ostatnie poprawki – Amadeusz Kocan.
Premiera filmu – 21 października o godzinie 19:00 w Cinema City.