To była wiekopomna chwila, prezydent Roman Doganowski wdrapał się na drabinę i na ścianie kamienicy przymocował tablicę z nazwą ulicy: Stary Rynek. Przestała obowiązywać nazwa pl. Bohaterów Stalingradu. 30 lat temu – 1 lutego 1991 r. – zmieniono nazwy 20 miejskich ulic.

– Czyżniewski! Od Stalina do Lenina? Dekomunizacja, której dokonali miejscy radni? Chyba trochę ciebie poniosło, o ile pamiętam, to Stalin z nazwy ulicy zniknął nie 30 lat temu, ale z 70 – rozmawiając ze mną moja żona krytycznym okiem rzuciła na leżącą przy zlewie patelnię. Wiem, wiem: najpierw zmywak, później opowieści o radzieckich przywódcach.

(…)

Szybko poszło. Patelnia umyta, mogę opowiadać.

Moja żona ma rację, generalissimus Stalin był patronem dzisiejszej al. Niepodległości od 1945 r. do 1956 r., kiedy to po odwilży październikowej przeprowadzono destalinizację nazw ulic a nawet miast (znowu Katowice były Katowicami, a nie Stalinogrodem).

Fot. Bronisław Bugiel Skrzyżowanie ulic Żeromskiego z Kupiecką. Tę ostatnią tuż po wojnie nazwana Pionierską, by w 1948 r. przemianować ją na generała Świerczewskiego.
Fot. Bronisław Bugiel
Skrzyżowanie ulic Żeromskiego z Kupiecką. Tę ostatnią tuż po wojnie nazwana Pionierską, by w 1948 r. przemianować ją na generała Świerczewskiego.

Stalina wspominam, bo pokazuje on jakie internacjonalistyczne zacięcie miały władze Zielonej Góry w czasach PRL-u. Wędrując przez centrum miasta nie mogliśmy się pozbyć działaczy robotniczych, wodzów rewolucji, wojskowych. Dzisiaj idziemy al. Niepodległości w kierunku pl. Pocztowego. W latach 50. to była trasa: Stalina (ze skrzyżowaniami na ul. Fornalskiej, Warskiego i Świerczewskiego) – Żeromskiego (jedyny wyłom) – Bohaterów Stalingradu – Marksa – Lenina – Jedności Robotniczej.

To były nazwy wprowadzone tuż po wojnie. Budowa wielkich osiedli mieszkaniowych na przełomie lat 60. i 70. dała impuls do wysypu kolejnych komunistycznych patronów. Szczególnie dużo było ich w rejonie os. XXV-lecia PRL-u (przemianowane na os. Piastowskie). Tutaj pojawiły się ulice Gwardii Ludowej, Waszkiewicza, Zubrzyckiego czy Zawadzkiego.

Jednak najbardziej zaskakuje pomysł, by w 1979 r. patronem ulicy uczynić Bolesława Bieruta (dzisiaj Zachodnia). Aż dziw bierze, że w tym czasie ktoś mógł coś takiego zaproponować.

Fot. Bronisław Bugiel Jeszcze w 1945 r. był to Stary Rynek. Później przemianowano go na pl. Bohaterów Stalingradu, by w 1991 r. wrócić do pierwotnej nazwy.
Fot. Bronisław Bugiel
Jeszcze w 1945 r. był to Stary Rynek. Później przemianowano go na pl. Bohaterów Stalingradu, by w 1991 r. wrócić do pierwotnej nazwy.

– Też byłem tym zaskoczony – komentował Wiesław Myszkiewicz, który prześledził zmiany nazw zielonogórskich ulic. – Myślę, że w 1979 r. minęło już tyle lat od stalinizmu, że trochę o nim zapomniano. W dodatku w PRL-u nigdy się z niego nie rozliczono. Niewątpliwie Bierut miał wielki udział w tworzeniu systemu terroru i podległości wobec władz sowieckich. O tym się jednak prawie nie mówiło, a dla wówczas rządzących ważniejsze były jego osiągnięcia w odbudowie kraju, likwidacji bezrobocia i analfabetyzmu.

Jednak po upadku komunizmu Bierut w nazwie okazał się nie do przyjęcia. Już na początku 1990 r. (jeszcze przed wyborami samorządowymi) przemianowano nazwę ulicy na Zachodnią. Drugim „skasowanym” patronem był Feliks Dzierżyński – zastąpił go król Władysław IV.

Ostał się jeszcze Lenin, Marks i Nowotko. Zmian dokonała nowa rada miasta, wyłoniona w demokratycznych wyborach.

– Jedną z pierwszych komisji była komisja ds. nazewnictwa, którą kierował Jerzy Podbielski. Oczywistym było, że musimy pozbyć się socjalistycznych patronów – opowiadał mi Edward Mincer, wtedy wiceprezydent i radny. – Na listę nowych propozycji wpisano wszystkich bohaterów narodowych zapomnianych przez poprzedni ustrój. Później wypracowaliśmy koncepcję, jestem jednym z jej autorów, by patronów politycznych zamienić na naturalnych, ułatwiających identyfikację miejsca na mapie. Stąd pl. Pocztowy, ul. Pod Filarami lub Dworcowa. Bohaterów Stalingradu zamieniliśmy na Stary Rynek, chociaż pojawiły się również propozycje, by był to plac Piłsudskiego.

Fot. Czesław Łuniewicz/zbiory Archiwum Państwowego w ZG Do 1949 r. była to ul. Pocztowa (przetłumaczono niemiecką nazwę). Wtedy zmieniono ją na Karola Marksa. Obecnie ul. Pod Filarami.
Fot. Czesław Łuniewicz/zbiory Archiwum Państwowego w ZG
Do 1949 r. była to ul. Pocztowa (przetłumaczono niemiecką nazwę). Wtedy zmieniono ją na Karola Marksa. Obecnie ul. Pod Filarami.

DAWNI PATRONI NASZYCH ULIC

Zmiany od 22 lutego 1990 r.

* Bolesław Bierut – dziś ul. Zachodnia

* Feliks Dzierżyński – ul. Władysława IV

Zmiany od 1 lutego 1991 r.

* Bohaterowie Stalingradu – dziś Stary Rynek

* Marian Buczek – ul. Klementowskich

* Jedności Robotniczej – ul. Jedności

* Paweł Finder – ul. Armii Krajowej

* Małgorzata Fornalska – ul. Bankowa

* Gwardia Ludowa – ul. kard. Stefana Wyszyńskiego

* Franciszek Jóźwiak – ul. Monte Cassino

* Krajowa Rada Narodowa – fragment ul. Podgórnej

* Janek Krasicki – ul. Ignacego Krasickiego

* Aleksander Kowalski – ul. Wileńska

* Włodzimierz Lenin – pl. Pocztowy

* Karol Marks – ul. Pod Filarami

* Marceli Nowotko – ul. Lwowska

* Marszałek Rola-Żymierski – pl. Kolejarza

* Hanka Sawicka – ul. gen. Leopolda Okulickiego

* Jakub Szela – ul. Truskawkowa

* Karol Świerczewski – ul. Kupiecka

* Walki Młodych – ul. Dworcowa

* Adolf Warski – ul. dra Pieniężnego

* Aleksander Waszkiewicz – ul. Edwarda Rydza-Śmigłego

* Franciszek Zubrzycki – ul. św. Cyryla i Metodego

* Aleksander Zawadzki – ul. Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”

 

Ze zbiorów Jerzego Topolskiego Nazwa pl. Lenina obowiązywała od 1945 r. W 1991 r. powrócono do przedwojennej, niemieckiej nazwy i obecnie mamy pl. Pocztowy.
Ze zbiorów Jerzego Topolskiego
Nazwa pl. Lenina obowiązywała od 1945 r. W 1991 r. powrócono do przedwojennej, niemieckiej nazwy i obecnie mamy pl. Pocztowy.
Tomasz Czyżniewski
Codziennie nowe opowieści i zdjęcia
Fb.com/czyzniewski.tomasz